Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem z sąsiadkami. Mamy konflikt sąsiedzki, o co chodzi sąsiadkom nie wiem bo po każdej rozmowie przyjeżdża policja z zawiadomieniem że zostały znieważone to nawet porozmawiać się nie da. Sytuacja z dziś: Sąsiadki mają dom po remoncie,nowe orynnowanie . Jedna z rynien jest skierowana na nasze podwórko które znajduje się niżej co powoduje że cała deszczówka wlewa się na naszą posesję. Dziś ojciec zwrócił sąsiadkom uwagę żeby zmieniły kierunek odprowadzania wód na co one odparły że "one mogą wszystko i żeby im nie przeszkadzać" . Dziś o 21 przyjechała do nas policja że sąsiadki zgłosiły że zostały znieważone. To już nie jest pierwsza taka sytuacja. Za każdym razem kończy się tym że interweniujący patrol życzy nam wytrwałości w sąsiedztwie. W zeszłym roku sąsiadka życzyła przez płot mojej mamie "żeby nas rak w--------ł" . Oczywiście nie mamy świadków, nagrań więc nic z tym zrobić nie można. Póki co dom sąsiadek nie jest zamieszkały na co dzień ale już teraz zanim zamieszkały w nim zaczynam się obawiać o własne bezpieczeństwo. Czy da się coś z tym zrobić? Podpada to pod jakiś paragraf? (choć wątpię).
#prawo



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oczywiście nie mamy świadków, nagrań więc nic z tym zrobić nie można.


@mirko_anonim: No to je załatwcie... Ja pierd... ludzie czy wy jesteście jakimiś dziećmi? Poczekajcie do deszczu, nagrajcie że wody opadowe zalewają waszą posesje i nagranie z donosem wyślijcie gdzie trzeba.
A kamery bym założył już dawno temu. A że będą wzywały policję? A niech wzywają. Wtedy po 2-3 takich akcjach wystawcie zgłoszenie o nękaniu.
  • Odpowiedz