Aktywne Wpisy

krystian-stepaniak +123

poorepsilon +21
Kiedy porównuję się z siostrami, nawet nie muszę mówić o tym, co mam w głowie. Wystarczy zewnętrzny bilans. Jedna ma męża, dzieci, mieszkanie na kredyt, lepszą pracę niż rok temu i energię do dbania o dom. Druga ma dobrą pracę, narzeczonego, ślub w planach, mieszkanie na kredyt, aktywności, edukację i plany emigracyjne. Trzecia ma związek, życie w Krakowie, zdrowie, doświadczenia zawodowe, plany studiów, siłownię i chęć, by spędzać wieczory grając w karciankę.





@mirko_anonim: Jeśli chcesz partnerkę i masz do tego możliwości (czyli nie jesteś łysiejącym manletem z brzydką mordą) to pozostaje Ci tylko looksmaxxing. Jeśli nie spełnisz wymogów co do wyglądu to nie ma sensu się zastanawiać nad relacjami z kobietami bo po prostu ich nie będzie.
Jeśli OP nie jestem jakimś ekstrawertykiem, duszą towarzystwa to się w takiego nie zmieni. Spędza wolny czas sam bo nie ma innych opcji. Co mu poradzisz? Kurs tańca? Czy kółka zainteresowań? Pójdzie na coś takiego, zrobi swoje i wróci.
Samo utrzymanie dziewczyny (jeżeli nie jesteś chadem i ona za ciebie nie będsie płacić) z którą spotykasz się 2/3 razy w tygodniu to są kwoty nawet ponad 1k miesięcznie, a co dopiero żona i dzieci.
@mirko_anonim: jeżeli chcesz nawiązywać znajomości z kobietami to musisz być
Ale bardziej chciałabym mieć kogoś do kumplowania się, ale w sumie też tego unikam, bo się boję i tak się żyję w tej karuzeli…
@mirko_anonim siłka czy rower samotnie to normalna sprawa, ale poza tym ja też na takich samotnych wyjściach czuję się bardzo nieswojo, nawet w galerii handlowej, żeby kupić sobie ubrania. Jakieś restauracje czy wyjazdy odpadają, choć na tym pierwszym mi nie zależy. Trochę brakuje alternatywnych sposobów spędzania