Wpis z mikrobloga

Dzwoń do księdza i zapytaj o tani nagrobek i nie pod płotem. Powiedz, że prawie byłeś ministrantem, na wybory chodzisz i z wolą księdza głosujesz, poza tym zawsze imponowały jego kazania jak pięknie jechał bezbożników bez ślubów. Na lekarza chyba już za późno. Zedrze kasiorkę i nie pomoże;) Pocieszające jest co innego. Tak szybko nie zejdziesz ze świata podłego. Jednak inflacja jest. Stąd ta podpowiedź.

@mirko_anonim:
  • Odpowiedz