@mirko_anonim: I tak by uciekały z wybrankiem, a potem pewnie wracały z bombelkiem lub w ciąży. Raczej trzeba uczyć mądrych postaw- promować pewne wartości, odkłamywać przekaz medialny... Wychowywać społeczeństwo. Obecnie wszystko jest na odwrót i zaczynam podejrzewać, że robi się to celowo.
@mirko_anonim: niech se wybierają kogo chcą ale zero socjalu zero przywilejów zero alimentów. Dlaczego redystrybuujemy pieniądze i dajemy komuś władze bez odpowiedzialności. Ktoś kiedyś powiedział odpowiedzialność bez władzy to niewolnictwo. Zrobiono z nas niewolników do zapierdzielania w kołchozach i jednocześnie obarczania wina za całe zlo tego świata. Faceci musza w końcu powiedzieć dość
✨️ Autor wpisu (OP): @MSDS: no nie bardzo islam, bo tam kobieta nie wybiera sobie faceta - wybiera go ojciec. Ja proponuje, że kobieta sama wybiera faceta, przedstawia go rodzinie, a matka z ojcem gdy go już poznają decydują, czy może się koło ich córki kręcić czy nie.
✨️ Autor wpisu (OP): @Exho225: jakiś mirek kiedyś na tagu pisał, że tak to funkcjonuje chyba na Tajwanie. Spotykał się z jakąś azjatką, ale jej rodzice go nie zaakceptowali i ona przestała się z nim spotykać.
@mirko_anonim świat się nie dzieli na chadów i przegrywów. duża większość przedstawicieli płci męskiej jest pomiędzy jedną a drugą skrajnością. 2. no ba, już jestem
@mirko_anonim dokładnie to samo wyjaśnienie było pod jakimś wpisem w ostatnich dniach - nie wiem czy Ty byłeś autorem czy przyjmujesz opinię tamtej osoby.
przed epoka transportu i później internetu kobiety generalnie nie miały za wiele do powiedzenia w sprawie swojego życia ¯_(ツ)/¯
Twoje porównanie do sklepu z cukierkami ma jakiś sens - chociaż jak to widzę bardziej jak robienie zakupów jak zaczynasz samodzielnie żyć jako dorosły - możesz sobie
✨️ Autor wpisu (OP): @xentropia: tak to ja. I nie, że nie miały nic do powiedzenia, tylko że rynek matrymonialny był znacznie węższy + była presja społeczna ponieważ każdy każdego znał, więc nie było takiego puszczalstwa.
@mirko_anonim jeszcze 100 lat temu kobiety nie miały praw wyborczych (w PL, w Szwajcarii ostatni kanton 1990). prawo do założenia konta w banku bez zgody mężczyzny, podpisywania umów to w wielu krajach lata 60te, 70te (między innymi Francja, USA, w Szwajcarii jeszcze później). nie twierdzę, że Twoja teoria o szerokości rynku jest błędna, ale pomijanie innych czynników jest zbytnim uproszczeniem
Może i dokonują ludobójstwa w gazie, okaleczają dzieci i znęcają się nad zwierzętami, ale za to dzięki nim mamy paliwo po 6 zł ( ͡°͜ʖ͡°) #iran #izrael #usa #zydzi #zyd #paliwo #palestyna
@MSDS: no nie bardzo islam, bo tam kobieta nie wybiera sobie faceta - wybiera go ojciec. Ja proponuje, że kobieta sama wybiera faceta, przedstawia go rodzinie, a matka z ojcem gdy go już poznają decydują, czy może się koło ich córki kręcić czy nie.
─────────────────────
@Exho225: jakiś mirek kiedyś na tagu pisał, że tak to funkcjonuje chyba na Tajwanie. Spotykał się z jakąś azjatką, ale jej rodzice go nie zaakceptowali i ona przestała się z nim spotykać.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
@xentropia: czyli co, nie mając szans u chada, zostałabyś
2. no ba, już jestem
@xentropia: wołam cię jeszcze raz, bo zrobiłem literówkę w nicku.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
przed epoka transportu i później internetu kobiety generalnie nie miały za wiele do powiedzenia w sprawie swojego życia ¯_(ツ)/¯
Twoje porównanie do sklepu z cukierkami ma jakiś sens - chociaż jak to widzę bardziej jak robienie zakupów jak zaczynasz samodzielnie żyć jako dorosły - możesz sobie
A tak serio, to najgorszy scenariusz jaki mogłabym sobie wyobrazić. Bo jeżeli masz psychicznego ojca, to Twoje życie byłoby pozamiatane.
@xentropia: tak to ja. I nie, że nie miały nic do powiedzenia, tylko że rynek matrymonialny był znacznie węższy + była presja społeczna ponieważ każdy każdego znał, więc nie było takiego puszczalstwa.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta