Aktywne Wpisy

MateMizu +513
Od początku uważałem, że system kaucyjny to g---o nastawione nie na ekologię, a na dojenie hajsu z ludzi.
Ale to się zmieniło! Oficjalnie oddałem swoje pierwsze puszki i butelki do butelkomatu. Teraz stwierdzam, że to jeszcze większe g---o xDD.
Po pierwsze, od razu poczułem się jak w gorzelni, k---i piwskiem tak, że aż cofa. O dziwo butelkomat działał! Szok! Musiałem wyciągać lepkie od resztek napoju puszki przez co poczułem się jak Kloszard przeszukujący śmietnik,
Ale to się zmieniło! Oficjalnie oddałem swoje pierwsze puszki i butelki do butelkomatu. Teraz stwierdzam, że to jeszcze większe g---o xDD.
Po pierwsze, od razu poczułem się jak w gorzelni, k---i piwskiem tak, że aż cofa. O dziwo butelkomat działał! Szok! Musiałem wyciągać lepkie od resztek napoju puszki przez co poczułem się jak Kloszard przeszukujący śmietnik,
źródło: 1000016755
Pobierz
Arivederczi +133
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Nudzi mi się to opiszę sytuację z pracy z piątku.
Jest sobie trzech gości u mnie w pracy na tych samych stanowiskach. Dwaj nie cierpią się ze sobą do granic możliwości.
Jakiś miesiąc temu byli wszyscy trzej po podwyżkę u szefa, ten powiedział, że pomyśli bo to bo sramto zdrożało a w ogóle to zastanawia się czy jednego etatu nie zlikwidować albo przenieść jednego z nich gdzie indziej bo czuć już recesję. Spytał jednego z nich dlaczego w tym roku już ma prawie dwa miesiące L4, ten mu odpowiedział, że kręgosłup, rehabilitacje i się nazbierało. Jego "wróg" ze stanowiska obok chcąc zabłysnąć przed Januszem i jednocześnie dopiec koledze stwierdził, że jego to jak kręgosłup boli to bierze tabletkę i dalej robi. Jak przyszli to prawie się o to za łby nie złapali. Było zabawnie.
Ale to nie koniec historii bo dochodzimy do wczorajszych wydarzeń.
Typ co mówił, że jak go w kręgosłupie boli to bierze tabletkę przyszedł do mnie prawie, że na czworaka i pyta czy bym go do domu nie odwiózł bo mu chyba dysk wypadł. Śmiesznie chodził prawie jak cyrkiel. No mówię nie ma sprawy, chętnie zwłaszcza, że piątek i można się z roboty szybciej urwać to se do domu zaraz pojadę i nie będę już wracał.
Wtem znikąd wystrzelił ten drugi i stojąc przed gościem na czworakach pyta się go czemu tabletki nie weźmie i dalej nie robi skoro tak mówił miesiąc temu. Ja o tym sam osobiście zapomniałem, że w ogóle była taka sytuacja a ten czekał na moment w którym karma wróci by móc się odegrać xD Piękny to był piątek nie zapomnę go nigdy uśmiałem się do łez.
#pracbaza #karma
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim