Robię teraz prawko, pracuje nad biznesm online od paru miesięcy ,który przynosi wykładniczo rosnące zyski ale ciągle czuję, że robię coś źle, że coś tracę...
@mirko_anonim: radzisz sobie bardzo dobrze. Za 10 lat twoi koledzy będą znów rozmawiać o tym jak to się nayebali w weekend i pokazywać zdjęcia gołych bab, a ty będziesz się woził kabrioletem z laską 9/10. A może chcesz być jak oni?
@mirko_anonim: przeczytaj "Powrót do swego wewnętrznego domu. Jak odzyskać i otoczyć opieką swoje wewnętrzne dziecko" John Bradshaw. Jesteś młody, więc spróbuj z terapią, nawet na NFZ
@mirko_anonim: bystry z Ciebie koles, zawsze przy podobnych wpisach proboje sobie przypomniec siebie samego w podobnym wieku, i zastanawiam sie jakiego rodzaju ja sam mialem rozterki w tamtych latach. Szkoda troche relacji z bratem, ale jak nie ma zadnej symetrii w waszych dążeniach do zmiany, to nie ma co sie siłować. On ma do Ciebie jakiś żal, że nie "poszliscie" razem?
Miałam trochę podobnie, ale bardzo odżyłam na studiach dziennych (o dziwo byłam w tej fajnej paczce, zupełnie przypadkowo, a kontakt mały, ale jest nadal) + praca na pół etatu w zwykłym FastFodzie (tu też mam przyjaciółkę już od 14 lat). Powodzenia Anon!
✨ Autor wpisu (OP): @extraordinary_seaman Szczerze mówiąc to ciężko stwierdzić, od wieku tych 11-12 lat był indoktrynowany przez mojego ojca (jest strasznym manipulantem. Poza tym ironią losu jest to, że w jego dzieciństwie nastąpiła taka sama sytuacja - podział rodzeństwa na ojca i matkę. Jak widać historia lubi zataczać koło) i wmawiał mu, że matka rzekomo go zdradzała (oczywiście nie jest to prawda, bo 'Adama' poznała jakoś parę miesięcy/rok po
Cieszę się, że twoje życie stało się lepsze. Słyszałem właśnie od wielu ludzi, że studia to idealny czas na szukanie znajomości bo w końcu kierunek na który idziesz, jeżeli cię interesuje to możesz spotkać na nim ciekawych ludzi o podobnych zainteresowaniach.
Z drugiej strony uważam studia za trochę takie "przedłużenie dzieciństwa" (o ile nie idziesz na medycynę, prawo czy inny kierunek tego typu. Ja akurat w tych
@mirko_anonim: akurat po małej bandzie - Filologia Angielska + mgr z Pedagogiki, bo wtedy naiwnie chciałam jeszcze zostać nauczycielem ;) ale potem podyplomowka z IT i serio nie narzekam na swoje życie finansowe i zawodowe :)
Siostra chciała iść na Grafikę Komputerową, ale studia ją trochę przerosły, więc po nieudanym semestrze też poszła na anglistykę, a teraz podyplomowka z Grafiki. W międzyczasie rozwijała swój graficzny warsztat i widziała pierwsze fajne
@mirko_anonim: radzisz sobie bardzo dobrze. Za 10 lat twoi koledzy będą znów rozmawiać o tym jak to się nayebali w weekend i pokazywać zdjęcia gołych bab, a ty będziesz się woził kabrioletem z laską 9/10. A może chcesz być jak oni?
pewnie dużo rzeczy robisz
Podziel się tipami na biznes online, też bym tak chciał (╯︵╰,)
USUŃ konto podwieku
Szczerze mówiąc to ciężko stwierdzić, od wieku tych 11-12 lat był indoktrynowany przez mojego ojca (jest strasznym manipulantem. Poza tym ironią losu jest to, że w jego dzieciństwie nastąpiła taka sama sytuacja - podział rodzeństwa na ojca i matkę. Jak widać historia lubi zataczać koło) i wmawiał mu, że matka rzekomo go zdradzała (oczywiście nie jest to prawda, bo 'Adama' poznała jakoś parę miesięcy/rok po
Cieszę się, że twoje życie stało się lepsze.
Słyszałem właśnie od wielu ludzi, że studia to idealny czas na szukanie znajomości bo w końcu kierunek na który idziesz, jeżeli cię interesuje to możesz spotkać na nim ciekawych ludzi o podobnych zainteresowaniach.
Z drugiej strony uważam studia za trochę takie "przedłużenie dzieciństwa" (o ile nie idziesz na medycynę, prawo czy inny kierunek tego typu. Ja akurat w tych
Siostra chciała iść na Grafikę Komputerową, ale studia ją trochę przerosły, więc po nieudanym semestrze też poszła na anglistykę, a teraz podyplomowka z Grafiki. W międzyczasie rozwijała swój graficzny warsztat i widziała pierwsze fajne