Aktywne Wpisy

rancorn +32
"słyszałeś że pisarski napisał książkę?
Słyszałem.
A czytałeś?
Nie.
Jak wiekszosc.
*SMIECH PAWIANA*
Słyszałem.
A czytałeś?
Nie.
Jak wiekszosc.
*SMIECH PAWIANA*
źródło: 1000053392
Pobierz
Napiszcie mi coś sympatycznego.





#zwiazki #tesciowie #rodzina #podroze
Część, zgłupiałem.
Rodzina mojej żony mieszka w Dubaju.Często rozmawiamy o tym, żeby zwiedzić ten rejon świata i w tym roku okazało się że mamy możliwość.
Ale jest jeden problem.
Cienko u nas z kasą, więc wyjazd chce zasponsorować mój teść, z którym za cholerę nie jestem się w stanie dogadać i szczerze powiedziawszy każde spotkanie z nim pwooduje, że chodzę struty. Nie wiem czy dam radę wytrzymać w jego towarzystwie trzy tygodnie, skoro meczy mnie tydzień. Żona oczywiście się obraziła, że będzie musiała lecieć sama z dziećmi, bo ja wstępnie powiedziałem, że rezygnuje z wycieczki, bo urlop to dla mnie bardzo ważna część roku i chce ja spędzić w gronie najbliższej rodziny.
Pomocy, złamać się, czy puścić żonę z dziećmi i teściami, w pakiecie otrzymując ciche dni? :(
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
To się nazywa konflikt interesów.
Sponsorowany wyjazd przez tescia z którym nie masz wspólnego języka nie brzmi najlepiej.
Jezeli nie macie kasy to przełóżcie wyjazd na następny rok lub lećcie w tym roku, ale zapłać przynajmniej za samego siebie.
Dubaj nie jest najdroższym miejscem na ziemi, a jedną z większych części kosztów podróży tam jest zwykle bilet lotniczy. Może opłaćcie sobie hotel i utrzymajcie w ten sposób względną higienę psychiczną. Albo część czasu spędźcie nieco dalej od rodziców, odwiedzając Abu Dhabi albo Oman (innych regionów nie polecam bo teść