Aktywne Wpisy

mirko_anonim +525
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#feels #rodzicielstwo
Mając 30 lat stałam się jednocześnie wdową i matką. W ciągu jednego miesiąca pochowałam męża i urodziłam dziecko. Mój mąż nie zdążył poznać swojego syna. Nowotwór był na tyle zaawansowany, że każda godzina życia była na wagę złota. Ostatnio przyszedł do mnie nasz prawie 4 letni syn i zapytał się czy pójdziemy do taty, bo chce mu wręczyć zaproszenie do przedszkola na
#feels #rodzicielstwo
Mając 30 lat stałam się jednocześnie wdową i matką. W ciągu jednego miesiąca pochowałam męża i urodziłam dziecko. Mój mąż nie zdążył poznać swojego syna. Nowotwór był na tyle zaawansowany, że każda godzina życia była na wagę złota. Ostatnio przyszedł do mnie nasz prawie 4 letni syn i zapytał się czy pójdziemy do taty, bo chce mu wręczyć zaproszenie do przedszkola na

Koronanona +20





Dłuższa, czerwona trasa to chyba wdzięczność kocich niebios za przygarnięcie znajdy z poprzedniego wpisu. W typowo kocim wydaniu, oczywiście - tylu "kocich łbów" po wioskach jeszcze nigdy jednorazowo nie zaliczyłem. Masakra jakaś, prawie każda wiocha oznaczała koniec asfaltu i symulator ubijarki.
Na pomarańczowej, dla odmiany, brukiew była tylko jedna, za to ta z tych bardziej perfidnych - mokra, z wybrzuszeniem na środku i z kostkami kwitnącymi w każdym możliwym kierunku. I tak przez prawie 4 km. Reszta trasy była całkiem sympatycznym przeplotem leśnych szutrów i spokojnych asfaltów, choć i odrobiny wieprzowania nie zabrakło - jakimś cudem pod Wołowem ominąłem początek rowerostrady do Lubiąża i pocisnąłem równoległym odcinkiem, który w bardziej suchej porze byłby zapewne odcinkiem bardzo przyjemnym, jednak po ostatnich opadach takim już nie był. Pchanie included.
I na deser rodzinna wycieczka do parku, którym dobiłem do 5k km w tym roku :)
PS: Kitku się w pełni zadomowił i w końcu ogarnął kuwetę, za to najwyraźniej ma zapędy do przejęcia mojego biurka, coraz częściej go na nim znajduję. Wczorajszej nocy w okolicach 2-3 stwierdził, że mnie obudzi, bo chce pospać ze mną, położył mi się koło twarzy, powalczył trochę z ręką, po czym stwierdził, że jednak sobie pójdzie. I zostawił mnie sam na sam z sufitem do rana. Link przypadkowy...
https://www.youtube.com/watch?v=FJl_4IsQJ2g
#rowerowyrownik #rower #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #gravel #100km
Skrypt | Statystyki
źródło: mapka
Pobierzźródło: pics
Pobierz