Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Problemem jest to, że niektórzy ludzie wchodząc w związek nastawiają się, że musi on być na całe życie i potem się rozczarowują. Ludzie są z natury seryjnymi monogamistami, a niektórzy poligamistami.
  • Odpowiedz
To jest kompletnie niepoważne i niecelowe.


@mirko_anonim: aż tak bardzo cię boli, że ktoś chciałby zostać ojcem i mieć pełnię praw rodzicielskich przez cały okres dorastania swojego dziecka aż po jego dorosłość?

Ludzie są z natury seryjnymi monogamistami, a niektórzy poligamistami.


@Archaniol_bo_rzyga_bryje: I weź tu znajdź materiał na żonę skoro nawet na wykopie, forum z pozoru poziom intelektualny wyżej od facebookowych grupek dalej można spotkać bandę niemoralnych degeneratów,
  • Odpowiedz
@Pandillero: Ale typie, po prostu taka jest natura, chemia w mózgu zwykle się kończy po paru latach, ludzie zostają ze sobą z przyzwyczajenia i wygody, nieraz też mają wspólny kredyt i dzieci.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trza było pisać ze swojego.
Odpowiedzią na twój wpis jest postępująca samolubność, brak pewności siebie, strach przed jakąkolwiek odpowiedzialności, problemy psychiczne, ludzie nie widzą natychmiastowej nagrody to nie widzą tu żadnej inwestycji, brak rozmów, brak mieszkania ze sobą.

Przeanalizuj sobie te wszystkie rozwody, tam znajdziesz kilka wskazówek.

Wykop jest oderwany od rzeczywistości, w życiu jakoś trochę inaczej się dzieje, ale wiele opisanych rzeczy jest podobnych w przypadku podejmowania pracy.
  • Odpowiedz
@Archaniol_bo_rzyga_bryje: ale jesteśmy cywilizowanymi ludźmi a to polega na trzymaniu gadziego mózgu na łańcuchu a dawaniu się trzymać jemu na łańcuchu. Jakby tak było jak mówisz to pewnie większość tagu wszystkie swoje oszczędności p--------------y na #divyzwykopem tak jak ten gość ostatnio, który żalił się, że tylko jedna z nich dała radę go wydoić na 23k xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: porównanie do firmy czy gospodarstwa rolnego jest nietrafne.
Wyobraź sobie, że żeby założyć firmę musisz wejść w formalną spółkę z partnerem, który z reguły ma mniej (albo wręcz nic) do wniesienia. Umowa zakłada domniemaną dobrą wiarę stron. Druga strona może bez żadnego powodu tą umowę zerwać i zabrać połowę wartości spółki.
Poszedłbyś na taki układ?
  • Odpowiedz
@WarlordShadow: Po pierwsze, to istnieje coś takiego jak intercyza, żeby zabezpieczyć przed żoną ten Twój ogromy majątek. Po drugie, ta biedna żona wnosi aktywa niematerialne, z których Ty korzystasz ileś lat, a które mają wysoką wartość na rynku- uroda, płodność, młodość, jej czas, uwaga i atencja, którą Cię obdarza, a nierzadko przedłuża Twoją linię genetyczną, dając Ci potomka i go wychowując- jakby dobrze policzyć, to być może byś jeszcze tego
  • Odpowiedz
@Echo225: prawie żadna kobieta nie będzie chciała wejść w małżeństwo z podziałem majątku. Jeśli tak to zapewne sama będzie miała dużo albo nawet więcej niż facet.
Intercyzę można wzruszyć i unieważnić.
Pozostałe aktywa "niematerialne" jak to ująłeś są identyczne po obu stronach - chyba, że mówimy o sponsoringu albo o miłości za pieniądze to co innego.
Rachunek pod względem czasu, atencji, opieki i ewentualnego potomka i opieki nad nim leżą
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Bo widzisz, manofera tylumaczy jak to wyglada w rzeczywistosci. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, ile uszkodzonych dzieci powstaje z takich związków? To ze kobiety się zmieniają jak kogoś zaobrączkują to nie mit. Nie ma żadnych korzyści dla mężczyzn po slubie, ale dużo dla kobiet. To jest kierat, a to ze głośno się o tym ostatnio zrobiło. To dobrze. Sam jestem tym, ktory miał typowa szara myszkę
  • Odpowiedz
@WarlordShadow: Dyskutuj o meritum, a nie mi tu wyjeżdżasz z graniem na emocjach, że sam się przekonam i podobne bzdury- ja pisałam wyłącznie o nierównej wartości nimaterialnego wkładu w stałym związku- przynajmniej do pewnego etapu trwania związku. W żaden sposób moich argumentów merytorycznie nie podważyłeś , a do bzdur niemających znaczenia w dyskusji odnosić się nie zamierzam. Jeśli jesteś poważnym człowiekiem, podaj kontrargumenty świadczące o tym, że przykłady, które podałam,
  • Odpowiedz
Jeśli statystyki rozwodów są tak paskudne, że co trzecie małżeństwo się rozwodzi to czy ma być to powód do tego żeby nie szukać partnerki i się nie żenić a jeżeli już to żyć tylko w konkubinacie?


@mirko_anonim: tak.
  • Odpowiedz
@WarlordShadow: Raczej jest to wymiana, jednej stronie zależy bardziej na pewnych aspektach, a drugiej na innych- potrzeby obojga płci różnią się od siebie. Natomiast meritum jest takie- wartość niematerialnego wkładu kobiety jest większa względem wkładu męskiego, przynajmniej przez pierwsze lata związku, natomiast zaryzykuję stwierdzenie, że wraz z upływem lat związku, aktywa te się wyrównują lub przynajmniej różnica znacząco się zmniejsza.
  • Odpowiedz