Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Słuchawki z anc najlepiej sprawdzają się w jednostajnym hałasie, np. szum silnika. Ale jakiegoś grania raczej nie wyciszą. No ok, sony zrobił całkiem niezłe, może wypożycz i sprawdź.
Raz w tygodniu to nie ma tragedii. Facet musi ćwiczyć no i jednak mieszkasz w bloku. Odpręż się i słuchaj jak gra, albo zauż słuchawki i obejrzyj film albo w coś pograj.

Mogło być gorzej. Najgorsze są bachory. Dzieci w blokach powinny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Najlepsi są ci, co zaznaczą "terapia", mizofonii podobno nie da się wyleczyć ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ja w takich sytuacjach siedzę w słuchawkach nausznych, muzyka plus lekkie tłumienie dźwięku dają radę. Napisałeś, że źle się w takich czujesz, ale trudno, innego wyjścia nie ma.
  • Odpowiedz
@Caban1908:

jak nie będzie chciał to art 51 kw §1


Przecież w tej sytuacji to nie ma nawet zastosowania, więc po co podjudzasz XD Wątpię też, by rozmowa pomogła, bo przecież w teorii sąsiad nie robi nic złego. Jest u siebie, gra naprawdę rzadko (jak na muzyka), wątpię też by naprawdę generował jakiś duży hałas, o ile jakikolwiek. Zresztą nawet OP przecież to potwierdził, że nie o to chodzi. W
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jeśli to jest zawsze w tym samym czasie zorganizowałabym sobie jakieś zajęcie poza domem. Jeśli nie jest, to pogadałabym z sąsiadem czy byłby w stanie zawsze grać tego samego dnia w porównywalnych godzinach
  • Odpowiedz