Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ksiądz lub jakiś bogol jest podejrzany o jakiś czyn zabroniony.

Pojawiają się policjanci, prokuratorzy, sędziowie.

Mogliby dojechać księży. Nie robią tego. Nawet nie próbują. Dlaczego?

Mogliby dojechać bogatych, panoszących się patoprzedsiębiorców, takich których znamy np. z audytu obywatelskiego. Nie robią tego. Nawet nie próbują. Dlaczego?

Dlaczego na zwykłego obywatela władza często próbuje znaleźć każdego możliwego haka, a nie szuka tych haków na silniejszych?

Dlaczego aparaty władzy na każdym szczeblu, od krawężnika po prokuratora generalnego traktują funkcjonariuszy religijnych oraz bogaczy ulgowo?

W szczególności ten niski szczebel mnie zastanawia. Taki zwykły policjant. Czy nie marzy mu się zakucie klechy albo bogola w kajdanki? W szczególności gdy ma do tego solidne podstawy? Dlaczego domyślnie traktuje się te grupy pobłażliwie? Dlaczego zawsze tak było?

A nawet jeśli nie dojechać, to dlaczego taki szeregowy policjant będzie często nie obojętny, tylko wręcz adwokatem silniejszego, będzie mówił słabszemu że jest on w błędzie?

Dlaczego nie wykorzystuje się wszystkich dostępnych narzędzi prawnych żeby dojechać silnych i uprzywilejowanych, a wykorzystuje się je częściej wobec słabszych? Dlaczego społeczeństwo się na to godzi?

#polska #spoleczenstwo #prawo #policja #pytanie #przemyslenia



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach