Wpis z mikrobloga

Co myślicie o takiej sytuacji?


@mirko_anonim: nie dokończyłaś terapii... masz zaniżoną samoocenę, odbierasz jego podpowiedzi jakby były krytyką, zamiast po prostu powiedzieć "ej, ale nie mam na to, jak zrobiłbyś to moim miejscu?". Masz trochę pochrzaniony wzorzec mężczyzny... daj mu trochę poprowadzić w tańcu, jak nie wiesz jak coś ogarnąć, przerasta cię to - powiedz mu, prawdopodobnie poradzi ci coś, faceci są zadaniowi.

z fartem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim czy Twój partnera wie w jakiej sytuacji finansowej jesteś? Na jego odpowiedź "dużo kosztuje - no to co" powiedziałaś, że nie masz takich środków i w najbliższym czasie nie będziesz miała, stąd jest Ci przykro?
Jeśli nie, to zacznij w otwarty sposób mówić o swoich finansach, jeśli wie, że masz 5k z czego połowa to mieszkanie, to nie bój się o tym mu przypomnieć kiedy Cię na coś nie stać/obawiasz
  • Odpowiedz
bo to często jest krytyka. Jak go pytałam jak by to zrobił to rzuca nierealnymi pomysłami albo milknie i zmienia temat.


@mirko_anonim: ma koleś dziwny sposób bycia, ale chyba wiesz o tym nie od dziś. Gadaj z nim. Facetom jest zwykle obojętny status zarobki itd dziewczyny, ale z tego co piszesz on jest w innej lidze i kompletnie nie czai na czym polegają twoje sytuacje. Więcej rozmawiaj, "do celu", co
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: sądząc po tym ze typ zarabia 25k to pewnie jest typowym autystą z IT i prawdopodobnie ma braki społeczne co objawia się np. niskim poziomem empatii. no ale do tego potrzeba wiecej informacji.

jeśli chodzi o ciebie to masz dziwne podejście. wystarczyłoby odkładać po trochu na ten kurs i po kilku miesiącach uzbierałabyś już jakąś kwotę, a gdyby chłopak zobaczył twoją determinację to też by ci coś sypnął. zamiast
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zostaw chłopa bo go ściągniesz w dół. Takich rzeczy jak wychowanie z domu nie przeskoczysz i napedzisz tylko karuzele. Najlepiej nie przekazywać dalej tego na kolejne pokolenia.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @kosmita ale on nie wie o czym mówi. Tutaj jest problem. Te rady są do niczego a on traktuje je jakby były rozwiązaniem na wszystko. Ma swojego konika ale oprócz tego jest normlanym człowiekiem i niewiele świata i innego życia poznał... On mi daje rady co on by zrobił ze swojej pozycji a nie z mojej. To są rady do niczego.
Potem to się kończy tak,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @czescmampytanie odkładam ale wystarczy naprawa samochodu albo wydatki ze zdrowiem i oszczędności nie mam. O kursie dowiedziałam się niewiele przed im i nie udało się odłożyć a i tak nie byłam przekonana czy chce na niego iść czy te pieniądze wydać na coś innego. To on się uczepił, że skoro mi się podoba to powinnam iść. Może z tym co napisałeś jest trochę racji bo jak
  • Odpowiedz