Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: co do wakacji, to nie jest tak że byś wyłącznie pasożytowała na nim bo on też korzysta z tego że jedziesz z nim, a jak ciebie stać na tańsze a on chce droższe, to dopłaca i nie widzę tu problemu
kwestia rozmowy

co do domu i samochodu to dziwnie to brzmi - albo ty za bardzo się przejmujesz tym co on myśli i mówi (ważne jest jaki ty masz stosunek
  • Odpowiedz
Kobiecie nie dogodzisz. Wyobrażam sobie podobny wpis tylko kobiety, która narzeka, że jej niebieski mówi o SWOIM domie, samochodzie. On chyba poważnie myśli i waszej przyszłości a Ty kombinujesz i szukasz dziury w całym.
  • Odpowiedz
@darknightttt: To chłop ma się ograniczać i wydawać mniej kasy żeby nie urazić księżniczki bo ta osiągnęła sufit zarobkowy i jej nie stać na szastanie kasą przez co ma doła ?( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@noopek2: nie narzucać jej się tak, nie męczyć aż tak częstymi rozmowami skupionymi na jednej rzeczy która jej nawet nie dotyczy, nie oczekiwać że będzie skakać ze szczęścia tak jak on. To powinno wystarczyć sądząc po tym co napisała. Ona ma problem tylko z tym, że chłopak za dużo o tym gada i wymusza na niej dziwną i sztuczną radość.
  • Odpowiedz
@darknightttt: Jakby problemem było tylko zwykłe gadanie jego to nie napisała by tego:


Czasami się martwię, że ją stracę a wtedy zarobki bardzo mi spadną. Chciałabym piąć się do góry ale wyczerpałam pomysły które miałam a się nie udały. Już nie wiem co dalej. W moim zawodzie wyżej się nie da. Nie umiem nic wymyślić i spłukałam się na ostatniej próbie zmian że tak to określę. Trochę odpuściłam i nie
  • Odpowiedz
@noopek2: a tak poza tym to on wychodzi na egoistę. On ma więc się nie martwi, anonka nie ma i jest spięta a jak o tym wspomni to jeszcze musi się tłumaczyć i jest stawia pod ścianą. Lekarstwem na to ma być on, według jego logiki. Trochę to niepoważne.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): i co my mamy poradzić :)

Może porozmawiaj z chłopem, żebyście po np. 1/4 swoich zarobków odkładali solidarnie do skarbonki.
Kwota będzie przeznaczona na wakacje, felgi i waciki.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Piszesz że ciągle się martwisz, boisz, jestes załamana itp. Takie negatywne podejście do życia będzie Cie ciągneło w dół jak kotwica. Zmień na początek podejście. Ludzie którzy coś osiągają nie toną mentalnie w bagnie swoich negatywnych myśli.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
Kiedy człowiekowi jest źle to nie będzie myślał co u innych to proste. Ileż można cieszyć się cudzym? Każdy chce mieć coś dla siebie i to cieszy najbardziej. Ewentualnie dzielenie się tym z bliskimi. Z czego autorka ma się tyle czasu cieszyć? Wolne żarty żeby tygodniami słuchać przechwałek.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Słusznie się martwisz. Mój znajomy mieszkał z dziewczyna u niej, nie był to pierwszy lepszy związek, byli ze sobą ponad 15 lat. Dokładał się do mieszkania, remontu, wyposażenie, te sprawy... 3 lata temu ona miała wypadek i zginęła. Zaraz po pogrzebie "przyszli teściowie" wpadli na inwentaryzację, kazali mu się wynosić i że jak chce coś zabrać, to miał przedstawić dowód, że to on kupił za swoją kasę
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie do końca rozumiem czy problem jest w tym, że nie czujesz się pewnie w tym związku, bo jest dość młody, czy nie czujesz się pewnie nie mając nic swojego, czy jest ci żle, bo on się ekscytuje coraz nowszymi rzeczami, które ma, nie biorąc pod uwagę, że ty ich nie masz, czy że źle się czujesz z różnicą w poziomie finansowym. Chyba że to wszystko naraz. Ale dobrze
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @negtner o swojej a nie naszej. To zabezpieczenie finansowe. Ja tam nigdy mieszkać nie będę bo nie zostawię swojego miasta, tutaj widzę swoją przyszłość. My się spotykamy od 7 miesięcy i nie ma poważnych planów na przyszłość bo sie ciągle poznajemy.
@heniek_8 ja wole takie na jakie stać oboje, nie chce żeby ktoś do mnie dopłacał
fakty są takie że jesteście razem to może i by
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no to mu to jasno zakomunikuj z czego to wynika. Że patrzysz trochę inaczej, bo nie możesz się też czymś takim pochwalić, mimo że byś chciała, ale że bardzo się cieszysz, że on ma takie możliwości (no bo nie zazdrościsz, a się cieszysz, wynika z opisu, więc spoko). I że te wakacje to bardzo miła propozycja, ale że musisz patrzeć na swoje możliwości i dokładnie to, co napisałaś. Jak
  • Odpowiedz