Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jak ogarniesz robote gdzie indziej, to wyjezdzac i nie patrzec na stolice

w powiatowym chociaz wyjdziesz na powietrze, a w warszawie to jedynie na ulice co mają 5 pasów
  • Odpowiedz
w powiatowym chociaz wyjdziesz na powietrze, a w warszawie to jedynie na ulice co mają 5 pasów


@jmuhha: czy to jest zarzutka? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

W Warszawie jest sporo miejsc z dobrym dostępem do spacerowej zieleni (na pewno powyżej średniej dla europejskich stolic), w zasadzie we wszystkich kategoriach cenowych.

Pic rel. tą są Stawy Brustmana na Bielanach, inne bardzo fajne miejsce to jest np. Jezioro
D.....k - >w powiatowym chociaz wyjdziesz na powietrze, a w warszawie to jedynie na u...

źródło: stawybrustmana

Pobierz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: bk2% za 2-4 lat może być już całkowicie nieopłacalny lub mało atrakcyjny (głównie ze względu na raty malejace)
Mieszkanie to dodatkowe duże opłaty dla spółdzielni czego w segmencie nie będziesz miał.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: podstawowe pytanie panie Mirko_anonim polega na tym czy planujecie bąbelki. Jeśli planujecie, albo nawet bierzecie pod uwagę, że może coś się trafić, to wtedy będzie, to jak najbardziej domek z ogródkiem. Jak nie to bym brał cokolwiek ale nie w starym budownictwie. Mimo licznych bloków w wielkiej płycie to ja to pierniczę, te krzywe ściany i obsrane klatki. Ale to ja. Powodzenia
  • Odpowiedz
@jmuhha: W powiatowym zamiast do parku to wyjdziesz na wykostkowana ulicę bez żadnych drzew, po to żeby zostać obszczekanym przez psy, które muszą być w każdym domu xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Opcja trzecia tylko i wyłącznie. Mieszkanie w Warszawie cały czas będzie przybierać na wartości. W każdej z pozostałych opcji będziesz tęsknił za życiem na poziomie w default city. Mówię z autopsji xD
  • Odpowiedz