Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 11
Anonim (nie OP): Eh, księżniczko, gdybyś tylko urodziła się z fujarą to nie miałabyś nic zainteresowania. Null, zero. A na wszelkie zagadywania z twojej strony dostawała byś same zlewki.

Damski przegryw to oksymoron. Co, uważasz, że zasłużyłaś na chada?

Na to jak odklejony jesteś pomyśl sobie, czy na swojego odpowiednika w ogóle spojrzałabyś?
Opluła byś go bo cały czas wierzysz, że należy ci się ktoś lepszy. Obniż wymagania to znikniesz z
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): xd

Pogodziłam się z byciem brzydką.

Dlatego musisz o tym napisać. Ta...
Może jestem dziwny, ale jak na mnie już nie działa i jest mi to obojętne to o tym nie gadam i traktuje jak każdą inną rzeczą, która mnie nie obchodzi.
Wiesz, np. fakt, że kaczka lata - no lata sobie i tyle, nie robie o tym
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Rozumiem cię, ja też zawsze uchodziłam za brzydką dziewczynę. Nigdy nie miałam powodzenia i do tej pory zresztą nie mam, a w szkole średniej to kilka osób wprost mi powiedziało, że jestem brzydka. Byłam nawet w jednym związku z "niby przegrywem", ale nic do mnie nie czuł, bo nie trafiłam w jego gust. Teraz jestem już dość stara i też przestałam się przejmować opinia ludzi na mój temat, nawet
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @lubiejescfrytki
Każda potwora znajdzie swojego amatora. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co dla jednego jest niedoskonałością dla drugiego jest elementem szczególnie atrakcyjnym.

Np dla większości mężczyzn długi garbaty nos jest czymś nie do zaakceptowania, a dla mnie jest to coś bardzo urokliwego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

O wiele ważniejsze jest po prostu zadbanie (cera, włosy, ubiór) nie bycie ulańcem. Chociaż tutaj
  • Odpowiedz