mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Co robicie, kiedy Wasz #rozowypasek łapie na Was focha po raczej konstruktywnej krytyce?
Nie mogę dodać ankiety także piszcie w komentarzach numer odpowiedzi:
1. Łazicie za nią i nadskakujecie jej, aż przestanie mieć na Was focha
2. Siedzicie w pokoju obok i coś tam sobie robicie, ale cały czas jesteście w jej zasięgu, jakby jej przeszło i moglibyście razem coś porobić
3. Zajmujecie się totalnie sobą - jedziecie na trening, na zakupy, do kumpli. Czekacie aż sama zacznie się normalnie odzywać

#zwiazki #logikarozowychpaskow #wykop30plus #niebieskipasek

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
k.....a
@mirko_anonim: foch, czyli karanie ciszą jest psycho manipulacją. https://kobiecaperspektywa.pl/karanie-cisza-przyczyny-skutki-milczenie-w-zwiazku Po pierwszym incydencie mówię wprost, że kolejny raz zakończy znajomość.

PS... nie krytykuję swoich różowych. Akceptuję, albo nie. Mogę powiedzieć co myślę, czy co zrobiłbym inaczej... ale krytykowanie nie bardzo się sprawdza.
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
1
Anonim (nie OP): póki nie zrobi loda, to się nie odzywam

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
1
Anonim (nie OP): @kosmita źle się wyraziłem. To nie była krytyka tylko pokazanie jej, że ja robię więcej dla utrzymania gospodarstwa domowego niż ona przez co strzeliła focha. Zaczęło się od tego, że powiedziałem jej, że kwiatek usycha w pokoju obok i że ostatni raz jej to mówię - kilka tygodni temu, jak podlewałem ten proszący się o wodę kwiatek to mówiłem jej sugestywnie, że myślałem, że ona zajmuje się
k.....a
@mirko_anonim: czyje to jest mieszkanie? Twoje=twoje zasady. Jej=jej zasady. "Wspólne"? Kto jest na umowie najmu, tytule własności? Ja zawsze mieszkam u siebie, ja odpowiadam za to co dzieje się w domu, z rachunkami, z pożywieniem, sprzątaniem itd. Ona jest gościem i w zasadzie nie musi robić nic. A ja sobie obserwuję jak za tą gościnę okazuje wdzięczność. I zupełnie nie chodzi o rozkładanie nóg. Czy widzi potrzebę partycypować w obowiązkach
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
1
Anonim (nie OP): wynajmujemy wspólnie, wszystko płacimy po połowie - od opłat za mieszkanie po wspólne wypady i jedzienie/picie na mieście. Mieszkanie też sprzątamy na zmianę. Czasem ona więcej, czasem ja - zależy, kto ma więcej czasu. Ale przelewy za opłaty, kontakt z właścicielem mieszkania, przyjmowania fachowców do usterek w mieszkaniu + wożenie samochodów do mechaników/prosta naprawa to moja działka - naturalnie. Ona raz na dwa tygodnie upiecze ciasto. Także dla
k.....a
@mirko_anonim: nie możesz oczekiwać, że nagle zmienisz zasady gry i jej to będzie pasować. Jej pasuje urabianie ciebie i to jest obowiązująca zasada. Będzie to robić tak długo, aż zostanie z ciebie kapeć, którego rzuci "bo nie ma tego czegoś", "potrzebuje przestrzeni" albo "musi sobie to wszystko przemyśleć"... Zrobi to, bo tak jest nauczona, tak było w jej domu rodzinnym, takie ma koleżanki które mówią to samo i taki ma