✨️ Obserwuj #mirkoanonim Z czym sobie robicie obiad? To co przyjdzie wam do głowy bądź tego co znajduje się w lodówce czy raczej jakąś dietę własną macie i tego i tego dnia jecie to czego przestrzegacie według jadłospisu? Pomijam siłownię, ja akurat mam szybką przemianę materii więc nie tyję. Mówię oczywiście o normalnym jedzeniu, nie fast foodach. #pytanie #jedzenie #obiad
@mirko_anonim: Nie mam diety i czuje sie zajebiście... Futruje siebie i rodzinę na promkach z biedry i lidla... Rosół 8l> mięso z rosołu na 3 dni pieczone z ziemniakami> dwa litry z rosołu zostają robię pomidorówkę na kolejne 3 dni> w międzyczasie wpada promocja na wieprzowinę i tak w kółko;)
To co przyjdzie wam do głowy bądź tego co znajduje się w lodówce
@mirko_anonim: tak, przy tym zwracając uwagę by było to chociaż w miarę zbilansowane. I oczywiście porcje dostosowane do zapotrzebowania, z uwzględnieniem ewentualnych pozostałych posiłków zjedzonych/zaplanowanych danego dnia.
@mirko_anonim: nie ważne czy chodzisz na siłownie czy nie powinieneś trzymac się jednej zasady: jak najmniej przetworzonych produktów a jak najwiecej mięsa, warzyw i owoców, do tego mogą być sery, mleko, jaja. Cała reszta do kosza.
@mirko_anonim nie przestrzegam sztywnego jadłospisu. Zazwyczaj w poniedziałek wymyślam mniej więcej obiady na cały tydzień, pod nie robię zakupy, ale niekoniecznie się twardo tego trzymam. Reszta na wyczucie - jak zjadłam duże śniadanie i byłam jeszcze na kawie i ciastku to jem mniej obiadu. Jak nie mam ochoty na mięso, to nie robię mięsa. Jak mnie coś "najdzie", to gotuję. Staram się żeby zawsze dorzucić jakieś warzywa i nie robić codziennie
@Noniusz: smierdzi to Ci z ucha i paszczy! pokaz mi chociaz jedno badanie o szkodliwosci NIE PRZETWRZONEGO miesa - zaoszcedze Ci czasu - nie ma takich badan. Idz ze swoja weganska propaganda dalej!
We identified 148 published articles. Red meat consumption was significantly associated with greater risk of breast cancer (RR = 1.09; 95% CI = 1.03-1.15), endometrial cancer (RR = 1.25; 95% CI = 1.01-1.56), colorectal cancer (RR = 1.10; 95% CI = 1.03-1.17), colon cancer (RR = 1.17; 95% CI = 1.09-1.25), rectal cancer (RR = 1.22; 95% CI =
@Noniusz: czytanie ze zrozumieniem sie klania, wiem ze angielski to trudna jezyk:
@DrGreen_2: nawet Ci pogrubiłem najważniejsze fragmenty, żeby łatwiej było Ci zrozumieć, ale i to za mało.
Red meat consumption was significantly associated with greater risk of breast cancer (RR = 1.09; 95% CI = 1.03-1.15), endometrial cancer (RR = 1.25; 95% CI = 1.01-1.56), colorectal cancer (RR = 1.10; 95% CI = 1.03-1.17), colon cancer (RR
@Noniusz: kolego poczytaj sobie o metodologii tych badań, wiele z nich zostało już skorygowanych gdzie coraz więcej mówi o tym, ze to nie samo mięso jest przyczyna czegokolwiek ale np używany okej do smażenia czy grillowania.
Zreszta nie zależy mi na przekonywaniu jakiegoś randoma na wykopie, mozesz jesc swoje wegańskie przetworzone produkty i narzekać na to jak się czujesz, na to ze masz depresje, nie masz siły na nic i
Mam ponad 40 lat, moja dieta to dużo mięsa, warzywa i owoce (większość posiłków robimy sami w domu) i minimalna ilość przetworzonego syfu i nigdy nie byłem w lepszej formie, zbudowana sylwetka i mnóstwo energii od rana do wieczora!
@DrGreen_2: to chyba oczywiste, że zdrowsza będzie sensowna dieta, nawet z mięsem, niż jedzenie śmieciowego jedzenia (nieważne czy z mięsem, czy bez niego).
@DrGreen_2: czytasz w ogóle komentarze, na które odpowiadasz?
No popatrz, a ja przechodziłem etap jedzenia mięsa. I bynajmniej nie czułem się wtedy dobrze. Do tego morfologię i lipidogram mam teraz lepsze, niż wtedy. Mamy remis. I co teraz?
Kurde, może to nie dieta jest problemem, tylko autyzm i inne problemy mające podłoże w psychice? Chociaż z drugiej strony, możesz mieć racje - przecież ludzie jedzący mięso nie chorują na depresję.
@Noniusz: a nie czekaj, to co jesz i styl życia ma wpływ na Twoja psychikę! Najlepiej nic nie robić, jeść swoje nasionka i narzekać jak ciężkie jest życie! Życzę Ci powodzenia w nic nie robieniu!
Pytanie do ludzi z Pomorza- kojarzycie czy są jakieś plaże gdzie mógłbym wjechać moim SUVem (Hyundai Tucson 2026 NX5 z Pleos Connect, napęd MHEV jak coś).
Wiem, że są parkingi, ale musiałbym podejśc z 50m na pieszo, a z auta miałbym bliżej.
Z czym sobie robicie obiad? To co przyjdzie wam do głowy bądź tego co znajduje się w lodówce czy raczej jakąś dietę własną macie i tego i tego dnia jecie to czego przestrzegacie według jadłospisu? Pomijam siłownię, ja akurat mam szybką przemianę materii więc nie tyję. Mówię oczywiście o normalnym jedzeniu, nie fast foodach.
#pytanie #jedzenie #obiad
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Rosół 8l> mięso z rosołu na 3 dni pieczone z ziemniakami> dwa litry z rosołu zostają robię pomidorówkę na kolejne 3 dni> w międzyczasie wpada promocja na wieprzowinę i tak w kółko;)
@mirko_anonim: tak, przy tym zwracając uwagę by było to chociaż w miarę zbilansowane. I oczywiście porcje dostosowane do zapotrzebowania, z uwzględnieniem ewentualnych pozostałych posiłków zjedzonych/zaplanowanych danego dnia.
@Piskariota15: ale nie jesz zuperk z vifonu i nie karmisz sie cziperkami, to juz jest rodzaj diety ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Reszta na wyczucie - jak zjadłam duże śniadanie i byłam jeszcze na kawie i ciastku to jem mniej obiadu. Jak nie mam ochoty na mięso, to nie robię mięsa. Jak mnie coś "najdzie", to gotuję. Staram się żeby zawsze dorzucić jakieś warzywa i nie robić codziennie
@Wszystko_albo_nic: dieta to to co jesz, nawet jeśli to same zupki z vifonu
@DrGreen_2: super zasada mordo xd chyba żeby śmierdzieć (i ewentualnie mieć raka jelita grubego, lub parę innych)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34455534/
"Consumption of red meat and processed meat"
PROCESSED MEAT to mieso przetwrzone jak parowki czy jakies smieszne wedliny itp!
szukaj dalej weganski detektywnie a nie chce Ci sie bo brakuje Ci podstawowych wartosci odzywczych!
@DrGreen_2: nawet Ci pogrubiłem najważniejsze fragmenty, żeby łatwiej było Ci zrozumieć, ale i to za mało.
Zreszta nie zależy mi na przekonywaniu jakiegoś randoma na wykopie, mozesz jesc swoje wegańskie przetworzone produkty i narzekać na to jak się czujesz, na to ze masz depresje, nie masz siły na nic i
@DrGreen_2: to chyba oczywiste, że zdrowsza będzie sensowna dieta, nawet z mięsem, niż jedzenie śmieciowego jedzenia (nieważne czy z mięsem, czy bez niego).
Kurde, może to nie dieta jest problemem, tylko autyzm i inne problemy mające podłoże w psychice? Chociaż z drugiej strony, możesz mieć racje - przecież ludzie jedzący mięso nie chorują na depresję.