Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rodzina nie daje mi prawa do żalu. Musiałam spędzać święta z człowiekiem, który mnie skrzywdził (nie zgwałcił), ale ale… Każdy na początku był w szoku, a później przeszli z tym do porządku dziennego. Pojawiały się nawet żarty na ten temat. Miałam 11 lat, a on koło 30 i był mężem mojej ciotki. Wybrali ją, tak odczuwam. Krótko po wyznaniu mi miłości i akcji z domownikami, którzy jakkolwiek stanęli w mojej obronie… zapłodnił ciotkę. To było celowe. Ciotka jak słonica chodziła w ciąży 12 miesięcy. Do owocu ich miłości muszę mówić siostro i udawać. Dziecko niczemu niewinne jasne, jednak.. Rozmawiałam nawet z ciotką, tak otwarcie i szczerze. Wszystko było w porządku. Nie uroniła nade mną łzy, ale co się dziwić. Jej córka jest w wieku, w którym ja byłam wtedy. Rozpłakała się dopiero po własnych słowach „gdyby on kiedykolwiek nawet powiedział coś *imię mojej siostry* to bym go zabiła. Typ się wszystkiego wyparł przed sądem, a po ośmiu latach napisał, że „nadal mnie kocha, kocha jak córkę i pragnie jak kochankę”. Typ z aparycji jest tak odpychający. I miałam 11 lat. Nie ma kontaktu z własnymi dziećmi, ale dla mnie chce być ojcem i przy okazji zaliczyć. Kiedyś pod postem na fb z udostępnioną zbiórką napisał mi „zostało w Tobie coś jeszcze z dobrego człowieka”. I się mylił, nie zostało nic takiego. Od zdarzenia minęło 12 lat. We mnie to nadal siedzi. Czy byłabym dobrym człowiekiem, jakbym wtedy odwzajemniła jego uczucia? #wyznanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Czy ta historia jest rzeczywiście tak zabawna? Nie mogę z tym wyjechać do ludzi w życiu, to chciałam to wylać na mirko. Może być chaotycznie, jasne, nie jestem w dobrym stanie. W sumie to liczyłam na to czy ktoś mi powie, że to nienormalne tak jak ja myślę i jak czuję, poklepie po wirtualnych pleckach i zrozumie bardziej niż terapeuta, któremu za to płacą. Nigdy nie umiałam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie jesteś niedobrym człowiekiem przez nienawiść (i wszystkie inne uczucia) do człowieka który Cię skrzywdził, przez rozczarowanie rodziną ani przez niechęć do mówienia "siostro" do córki Twojej ciotki.
Sytuacja i brak zdecydowanej reakcji przez Twoją rodzinę są absolutnie nienormalne i to, że utrzymujesz kontakty z nimi jest tylko Twoją dobrą wolą
  • Odpowiedz
W sumie to liczyłam na to czy ktoś mi powie, że to nienormalne tak jak ja myślę i jak czuję, poklepie po wirtualnych pleckach i zrozumie bardziej niż terapeuta, któremu za to płacą


@mirko_anonim: Sluchaj, naprawde brzmisz tutaj jak osoba chora i potrzebujaca nie tylko pomocy psychologicznej. Idz, przedstaw swoja historie lekarzowi, to wtedy bedzie w stanie ci pomoc. Wykop jest raczej nie jest miejscem pomocy psychiatrycznej.
Powodzenia i daj
  • Odpowiedz