Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:
1. Nie pisz do byłej
2. Masz bałagan we łbie, zrób porządek w swoim życiu

Ale i tak stawiam diamenty przeciw orzechom że do końca tygodnia napiszesz do byłej i przyćpasz, niekoniecznie w tej kolejności
  • Odpowiedz
Czy pisanie do byłej, po prawie dwóch latach od rozstania, ma sens?


@mirko_anonim: po dwóch latach od rozstania to najprawdopodobniej już dla niej emocjonalnie nie istniejesz

Chociaż, co dziwne, żadna taka paczka do mnie końcowo nie przyszła, ja sam wtedy nie potrafiłem po prostu odpisać, nie chciałem, bo sądziłem, że to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jesteś niestabilny psychicznie, masz niskie poczucie własnej wartości, myślisz jak nastolatek i chciałbyś pustkę w swoim życiu załatać nią. Najpierw naucz sie funkcjonować sam ze sobą i mieć motywację do życia będąc samemu a dopiero potem pchaj się w związki.
  • Odpowiedz
po cholerę wy chcecie wracać do chorych relacji z chorymi ludźmi samemu mając bajzel w głowie?


@kasiknocheinmal: twoje pytanie w dużej mierze zawiera samo w sobie odpowiedź ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wiesz co, wróciłem do byłej, którą rzuciłem. Ale: nie było tam jazd, kłótni, zdrad, po prostu pewne rzeczy zaczynały źle rokować i postanowiłem wyprzęgnąć. Ma dość trudny charakter, stwierdziłem że jestem w stanie to znosić, ale nie chcę. Na dodatek miałem inne opcje... Przerwa trwała 2 lata. Zmieniło się wiele po obu stronach. W kilku sytuacjach pokazaliśmy sobie, że wiemy co było/jest niefajne i rozgrywamy je inaczej, z większym
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): A co Ci szkodzi napisać?
Ale to ma sens, jak się przepracowałeś, czujesz się dobrze sam ze sobą. Wiesz co w tamtej relacji wam nie grało. A ta tęsknota to tylko takie stwierdzenie ,,tamta kobieta była wyjątkowa, warto zobaczyć co się stanie, ale są i będą inne wyjątkowe" a nie ,,to ta jedyna bez niej jestem nikim".


  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: wpis nie zniknął. Dodałem też wpis o tym co zrobiłem później z całą sprawą. Jest to moja niekonsekwencja, ale znam uwarunkowania tej dziewczyny, przyczyny dla których ma pewne odpały jak tamto "odwracanie kota ogonem". Zrozumiała że zrobiła źle i takie numery już nie przejdą. Fakt, trochę zawiodłem się na niej, ale ma potwornie ciężki rok, masa rzeczy jej się posypała, wiele rzeczy musiała przepracować i zmienić nastawienie. Nadal
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: działa. Ostatnia sytuacja to pikuś w porównaniu z tym, co potrafiła odstawiać wcześniej. Cierpliwie to znosiłem, bo jestem takim typem. Aż do momentu kiedy powiedziałem "stop" i przez dwa lata nie byliśmy razem. Nie miałem poczucia, że prowadzę tamten związek, to był żywioł.

Zeszliśmy się z mojej inicjatywy i to ja prowadzę tą relację. Przy okazji różnych kłopotów nauczyła się pokory. Bardzo dobrze znamy się, rozumiemy swoje uwarunkowania, rozmawiamy
  • Odpowiedz