Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy przed rozstaniem zawsze są wątpliwości, czy aby na pewno to dobra decyzja? Wszystkie plusy i minusy wychodzą obiektywnie żeby pójść w swoją drogę, ale chyba bardziej boję się tego zrobić pomimo, że już mam wizję, że będę mógł w końcu znaleźć kogoś bardziej dopasowanego i 1 raz w dorosłym życiu żyć singlowym życiem. (26 lvl oboje, związek od matury, inne charaktery w dorosłym życiu i wizje na siebie)
Czuje, że gdybym zobaczył siebie za 10 lat i dalej w tym tkwił, to powiedziałbym sobie kurde, chciałeś zmian i dalej w tym tkwisz. Chyba po prostu nigdy nie byłem sam w dorosłym życiu i bardziej mnie ciągnie do tego, by to zrobić i nigdy potem nie myśleć za x lat, że się nie "wyszalalem"
To głupie i puste, ale skoro czuje tak od wielu miesięcy, to chyba znaczy, że zostala przyjaźń, przyzwyczajenie, a tu się coś wypaliło. Skoro ciągle zadaje sobie to pytanie, to wybór jest prosty inaczej bym nie chciał nic zmieniać i żył dalej szczęśliwie i myślał o zakładaniu rodziny - chyba??

#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Czytając wpisy mirko w temacie damsko-męskim lepiej ciągnąć. Jest znaczny niedobór kobiet na rynku więc zastanów się czy na pewno to dobry pomysł. Wielu zerwało ze swoją miłością, " bo się nudziło" i tego żałuje. Jedyna opcja kiedy faktycznie lepiej skończyć to jeżeli masz kogoś na boku. Wtedy lepiej nie oszukiwać swojej połówki....
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie rozumiem fenomenu potrzeby "wyszalenia się"... jak chciałeś szaleć to było robić to od razu, a nie marnować dziewczynie i sobie czas.
Będzie tak - rzucisz ją, zobaczysz że trawa tylko pozornie była bardziej zielona, być może chwilę faktycznie się zachłyśniesz wolnoścoą, po czym jak Cię najdzie na kolejny stały związek to nie bardzo będzie z kim
  • Odpowiedz
@mirko_anonim tez nie rozumiem fenomenu „wyszalenia się”… z mojej obserwacji większość osob co rzuca partnera/partnerkę by się wyszaleć ostatecznie siedzi w domu tak samo jak z tym partnerem/partnerka tyle ze w samotności, bo chyba głównie całym głównym problemem było to ze te osoby nie umiały sobie poradzić w związku gdy hormony opadły i nie było motylków w brzuszku przez co związek wydał się nudny. Myśle ze jest jakaś szansa na to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jeśli różnica tych charakterów to rozstanie wydaje się byc spoko, choć ja dalej nie wiem co to znaczy się wyszaleć wg Ciebie. Ja osobiście nie widzę żadnej wartości dodanej w spotykanie się z różnymi osobami w ramach wyszalenia się, a wyszalenia się w kontekście robienia czego się chce np. nauka pływania, podróże czy coś w tym stylu to takie szaleństwa można robić przecież w związku xD ale jestem baba to
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kitku_Karola: chodzi mi chyba o to, że nie miałem czasu w dorosłym życiu po prostu być singlem. Mówię nawet o skupieniu się na sobie, nauczeniu cieszenia się z samotności i potrafić w ogóle tak żyć, bo jestem ekstrawertykiem. Ona z kolei jest bardziej wycofana, więc w każdej sytuacji w różnych momentach wychodzą te różnice. To wyszalenie się, to po prostu skupić się na sobie, cieszyć
  • Odpowiedz