Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Z jednej strony w sumie można odnieść takie wrażenie, że ten program to jest takie "hej, patrzcie, autysta zadaje pytanie, które jest "niezręczne", ale śmieszne,huehuehue, pośmiejmy się z tego"

Z drugiej - to i tak minimalny progres względem materiału pana Ryszarda Cebuli nagranego koło 2016 roku (lub jakoś w tych okolicach), o chłopaku z autyzmem, na którego uwzięła się cała wieś - Pan cebula nie pomagał, tylko pogarszał sprawę,
  • Odpowiedz