Aktywne Wpisy

baemaj +271

HoroLive +42
Odwieczna beka z alimenciarzy. Do grona tych właśnie dołączył kuzyn. Dziecko w wieku dwóch lat. Został wyrzucony przez partnerkę z jej mieszkania. Zarabia około 4000-4500zł, wynajem około 1500-2000 (chyba że weźmie sobie pokój xD), do rodziców nie wróci, bo nie ma gdzie nawet. Wspaniała żona wylicza mu w alimentach nawet kubusia za 3 zł, jabkła za 2 zł (wszystko doszczętnie), tak że panna wyliczyła około 1500zł alimentów, a zarzeka że to dopiero





─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Normalne czyli jakie? Chyba normalniejszego nie ma - jak szara masa.
Mam fajną pracę, którą lubią i się tam nie przemęczam. Ludzie są tam fajni.
Mam jakieś tam zajęcia poza nia, ale nie potrafię się na nich już skupić
Może jedyną rzeczą to trochę samotność - przeniosłem się do nieznanego mi miasta i jednocześnie się rozstałem partnerką niemalże w tym samym czasie. Jednak zawsze radziłem