@mirko_anonim: Ale to "oczywista oczywistość", jeśli ktoś nie ma ogarniętych planów B i C i idzie do pracy na polskiej uczelni licząc na to, że prestiżem się naje to jest bardzo naiwny. W moim biedakorpo mamy paru doktorków, którzy zaczynali jak każdy od juniora, bo taką mieli pozycję po studiach doktoranckich, ale paradoksalnie prywaciarz bardziej doceni niż uczelnia, bo jeśli będą ogarnięci i dorzucą do roboty "naukowy" sznyt to mogą
@mirko_anonim: niestety 100% prawdy, sam jestem wlasnie takim pracownikiem z doskoku, jak przeliczysz na godziny to spoko nawet za godzine wychodzi, ale glowna prace mam gdzie indziej. nie wyobrazam sie poswiecac na full time za 4,5k netto po doktoracie
poza tym jakieś projekty dla przemysłu, a samą dydaktykę traktować jako dodatek.
@Hrjk: jakie projekty dla przemysłu ty chcesz robić na uczelni w polskich realiach? w polskich realiach jedyne co się robi na uczelni to granty za rządowe dotacje, z których nic nigdy dalej nie wyszło i nie wyjdzie.
@ly000: ale zaraz sie znajdzie wykopek ze jak jestes pracownikiem uczelni to powinienes kase z grantow robic. no tak, znam takich ludzi na uczelni, pisza jakeis teksty ktorych NIKT nie czyta - bo musz grant ZREALIZOWAC. generalnie specjalizuja sie w wyciaganiu kasy z grantow i nie robienia niczego co posuwa nauke do przodu. serio moznaby skonczyc z tymi smeisznymi grantami i po prostu pensje podwyzszyc
@gharman: no dokładnie, a żeby było śmieszniej, tego się doktorantów uczy na uczelniach - wyciągania kasy od Państwa. mówię to całkowicie poważnie. doktoranci w szkłach doktorskich dużą część edukacji poświęcają na umiejętność składania wniosków o granty. i muszą te wnioski składać, żeby być pozytywnie ocenionym. jak dla mnie to jest marnowanie zasobów ludzkich i obniżenie prestiżu tego zawodu. jednym z głównych zadań współczesnego pracownika naukowego jest wyciąganie kasy od Państwa
@ly000: dokladnie, widze to na codzien. wkurzaja mnie te granty bo nikt z wyzej postawionych nie chce zeby cos z tego ciekawego wyszlo. to ma byc zawsze tak napisane zeby brzmialo madrze ale zeby faktycznej pracy przy tym nie bylo i dalo sie napisac dwa artykuly o niczym, jakis raport, jakas konferencja i cyk zrobione
@ly000: a to nie jest po prostu kopiowanie tego jak jest na "Zachodzie"? Niestety mam tylko znajomych doktorantów i doktorów, ale z tego co rozumiem zachodnioeuropejska nauka oczekuje od młodych zdobywania grantów i pracy w projektach, bo taka jest forma zatrudnienia naukowców na uczelniach i sposób na budowanie kariery.
Widać to zwłaszcza w projektach z funduszy europejskich, w których wynagrodzenie nie może być większe niż to co dostawał pracownik. O
@apaczessi: na zachodzie uczelnia zatrudnia doktoranta dopiero po zdobyciu finansowania, a nie składa to na barki niedoświadczonego naukowca. na zachodzie doktorant nie musi zajmować chodzeniem z wnioskami tam i z powrotem i wypełnianiem wielostronicowych dokumentów oraz wniosków, żeby wg. dostać kasę na badania - tym zajmuje się uczelnia. na zachodzie doktorant nie musi zajmować się papierologią - od tego są sekretarki.
kasy z grantow i nie robienia niczego co posuwa nauke do przodu. serio moznaby skonczyc z tymi smeisznymi grantami i po prostu pensje podwyzszyc
@gharman: ale UE pompuje w granty kosmiczne pieniadze i jakos uczelnie z UK i DE in NL nie wybrzydzaja tylko zrobily sobie z tego niezly interes. Utrzymuja nie tylko siebie, ale kadre, ktora te granty masowo produkuje
@apaczessi: tak, bo w na panstwowych uczelniach jest siatka plac ustalona odgornie. W innych krajach robia to lepiej i siatka plac jest ustalana wewnetrznie, wiec kase dla doktorantow i profesorow moze byc wyzsza jak takowy zdobedzie granta (dodam, ze najczesciej jest to mozliwe na prywatnych uczelniach).
nie wyobrazam sie poswiecac na full time za 4,5k netto po doktoracie
@Hrjk: jakie projekty dla przemysłu ty chcesz robić na uczelni w polskich realiach? w polskich realiach jedyne co się robi na uczelni to granty za rządowe dotacje, z których nic nigdy dalej nie wyszło i nie wyjdzie.
Widać to zwłaszcza w projektach z funduszy europejskich, w których wynagrodzenie nie może być większe niż to co dostawał pracownik. O
@gharman: ale UE pompuje w granty kosmiczne pieniadze i jakos uczelnie z UK i DE in NL nie wybrzydzaja tylko zrobily sobie z tego niezly interes. Utrzymuja nie tylko siebie, ale kadre, ktora te granty masowo produkuje
@apaczessi: tak, bo w na panstwowych uczelniach jest siatka plac ustalona odgornie. W innych krajach robia to lepiej i siatka plac jest ustalana wewnetrznie, wiec kase dla doktorantow i profesorow moze byc wyzsza jak takowy zdobedzie granta (dodam, ze najczesciej jest to mozliwe na prywatnych uczelniach).