Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki
Jak sobie radzicie z narzekaniami swojej drugiej połówki?
Ja 29 lvl, dziewczyna 26. Jesteśmy ze sobą prawie trzy lata, pół roku temu zamieszkaliśmy.
I kocham ja bardzo, ale z czasem ilość narzekań, która dziennie przyjmuje zaczyna mnie przytłaczać.
W pracy źle, dużo pracy, beznadziejni współpracownicy, małe zarobki.
Po pracy ciagle narzekanie ze boli, jak nie kolano to ząb i tak ciagle coś.
Pogoda w Polsce zła, ciemno, zimno.

Ja wiem, ze w związku trzeba wysłuchiwać drugiej strony i wspierać.
Staram się to robić najlepiej jak mogę.
Ale od jakiegoś czasu mi po prostu brakuje uśmiechu drugiej osoby. Chciałbym aby było bardziej pozytywnie? Nie wiem czy to trochę egoistyczne myślenie.

Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Nie chce uciekać z tego związku, chciałbym znaleźć rozwiazanie.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim zapytaj jej czego potrzebuje i ustalcie jakieś plany co robić. Bo siedzenie i non stop narzekanie nie jest zdrowe i do niczego nie prowadzi. Można i należy wspierać i wysłuchać, ale jeśli tych tematów narzekań jest dużo i się non stop powtarzają to trzeba jednak coś z tym zrobić. Czy to ze zmieni prace na inna czy pójdzie do lekarza się przebadać w kontekście jej bólów czy cokolwiek co może
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja miałem to samo, ciągłe narzekanie o pracy po przyjsciu z pracy, bo budżetówka i praca głównie w otoczeniu kobiet, więc bywa pewnie niemiło za niskie pieniądze, ale kilka razy zwróciłem uwagę, że psuje atmosferę regularnie a nie jak faktycznie coś sie zlego dzieje i namawiałem na zmianę pracy. Teraz pracuje gdzie indziej i tego problemu nie ma, ale nie wiem czy jej przeszlo narzekanie czy wróci jak będzie
  • Odpowiedz
zapytaj jej czego potrzebuje i ustalcie jakieś plany co robić


@mirko_anonim: spoko, ale jeśli dziewczyna OP'a była kiedyś pozytywna a teraz jakoś dopadł ją marazm, stagnacja i trudy dnia codziennego

część osób zwyczajnie tak ma, że wiecznie marudzi i im coś nie pasuje - to się chyba z domu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przeczytałem ostatnio,że osoby zahamowane w wyrażaniu agresji wyrażają ją biernie przez narzekanie, marudzenie. Ale nie wiem. Przeczytałem gdzieś i się zapamiętało.
  • Odpowiedz