Wpis z mikrobloga

@amath: nawet idąc np. z powodu wypalenia zawodowego lub problemów rodzinnych? Bez przesady. Oczywiście, ludzie z zaburzeniami mogącymi stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego lub innych tak, ale do psychoterapeuty nie chodzi się tylko z nimi.
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: skoro idzie i potrzebuje pomocy, to znaczy że jest problem z którym sobie nie radzi, nie wiem czy nie wpadnie na pomysł rozwiązania go ostatecznie, kiedy na stanowisku obok będę na przykład ja
  • Odpowiedz
@amath: jest o tyle zdrowszy od większości społeczeństwa, że chce problem rozwiązać zanim urośnie do większego. Poza tym umówmy się: kto wypalenie zawodowe albo problemy z tym, że dzieci mu wchodzą na głowę albo odkłada obowiązki na później chce rozwiązywać ostatecznie? Nie wiesz co jest autorowi, według mnie dobrze, że idzie po pomoc. Ale jeśli dostanie skierowanie do lekarza (a psychoterapeuta to nie psychiatra i np. z depresją odeśle do
  • Odpowiedz
@amath: co za chłopski rozum w rozkwicie
Przecież dzisiaj niemal każdy potrzebuje jakiejś formy terapii, to by znaczyło ze niemal nikt nie może posiadać broni
  • Odpowiedz
@amath: ale tlumaczę ci, że nie wszystkie problemy rozwiązywanie u psychoterapeuty są problemami niebezpiecznymi. Nie wiem dlaczego kogoś, kto jest przepracowany albo nie układa mu się w małżeństwie chcesz pozbawiać prawa do dysponowania bronią. Jest zdrowszy niż większość społeczeństwa, bo poszedł po pomoc.
  • Odpowiedz
ale skąd wiesz, że nie staną się niebezpieczn


@amath: to wie specjalista i po wizycie wie czy pacjenta wysłać do psychiatry, czy jest to do załatwienia podczas terapii. Po to idzie do tego specjalisty.
Idąc tym tokiem rozumowania, o którym piszesz, to nikt nie powinien mieć pozwolenia, skoro marginalny przypadek podajesz jako podstawę do całego wnioskowania. Równie dobrze powinno się cofnąć pozwolenie tobie, mi i wszystkim innym, którzy je mają,
  • Odpowiedz
@amath: czego nikt nie weryfikuje?
Przecież podczas badań do pozwolenia jesteś badany właśnie pod kątem tych chorób psychicznych i zaburzeń.
Czy komuś udało się oszukać lekarza, pewnie tak, czy jest to nagminne I trzeba to jak najszybciej ukrócić nie sądzę.
Nawet nie wiem jak mógłby wyglądać badania których nie da się oszukać. Psycholog musiałaby łazić za tobą przez rok i analizować każde twoje zachowanie.
  • Odpowiedz
@amath: badania jak badania, tam samo mi się podobały jak badania okresowe do pracy.
Chciałbyś coś zmienić, ale w sumie nie wiesz co i jak. Ważne tylko, żeby było trudniej zrobić pozwolenie.
  • Odpowiedz