Aktywne Wpisy

Vegasik69 +68
źródło: 1000017450
Pobierz
daeun +88
Byłem dzis z kobitą w Lidlu, zabrałem butelki które przez miesiac odkladalem w garażu. Całe dwa, duże czarne worki o pojemnosci 120L, praktycznie pełny bagażnik w turasie e46.
Zgadnijcie ile odzyskałem? całe 12,20 PLN, a 1/5 jeszcze przywiozlem z powrotem do domu bo albo były za cieżkie (troszke lodu w środku), albo cos tam innego sie mu nie podobało i butelke zwracało. xD
Straciłem prawie 30 minut, u----------m sie cały i śmierdze. Dobrze że
Zgadnijcie ile odzyskałem? całe 12,20 PLN, a 1/5 jeszcze przywiozlem z powrotem do domu bo albo były za cieżkie (troszke lodu w środku), albo cos tam innego sie mu nie podobało i butelke zwracało. xD
Straciłem prawie 30 minut, u----------m sie cały i śmierdze. Dobrze że
źródło: 1000054939
Pobierz




Ostatnio byłem na imprezie gdzie był kolega ze swoją dziewczyną. W pewnym momencie kolega odpadł (ma słabą głowę i poszedł się zdrzemnąć) i ta jego dziewczyna się do mnie przysiadła i zaczęła się taka niekomfortowa dla mnie rozmowa. Na początku coś tam mówiła, że fajnie, że się kolegujemy itd., a potem przeszła do tematu, że „wpadłem jej od razu w oko jak mnie tylko kiedyś poznała”. Ja od razu uciąłem temat, powiedziałem, że nie chce rozmawiać o takich rzeczach. Ale to nie był pierwszy taki sygnał tej dziewczyny w moim kierunku, bo w wakacje też miałem takie wrażenie, że jakby „inaczej na mnie patrzy”. Wie, że jestem od jakiegoś czasu wolny.
No i tak się zastanawiam czy dać o tym znać koledze. Co sądzicie? Niby do niczego nie doszło, poza tym ja nigdy nie dopuściłbym do jakiejkolwiek „bliższej” sytuacji z dziewczyną kolegi. Martwi mnie to jednak, bo kolega jest w niej naprawdę zakochany. Z drugiej strony może lepiej się nie mieszać?
#zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
K---y 2/3 w każdej kobiecie...
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
@czescmampytanie: Powinni myśleć. Zawsze przed pomocą choć krótko się zastanowić. Chyba nie byłeś na ani jednym kursie pierwszej pomocy, bo byś to wiedział. Czasem trzeba, czasem warto, czasem nie warto, a czasem nie należy. W tym konkretnym przypadku moja opinia jest taka, że nie warto, bo nie masz pewności, że nie zaszkodzisz.
@czescmampytanie: Nie zawsze w pierwszej pomocy chodzi o zaszkodzenie poszkodowanemu. Pierwsza zasada: nie narazić siebie i innych. A na konkretnym przykładzie: masz skoczka z 10 piętra. Nie masz przy sobie maski CPR. Czy robisz sztuczne oddychanie? Nie. (Bo możesz się czymś zarazić, a jego i tak nie uratujesz.)
po pierwsze to ratujący ma w miarę możliwości dokonać próby ratowania do czasu wyjaśnienia sytuacji.
po drugie "należy pamiętać, że międzynarodowe wytyczne resuscytacji z 2005 r. zalecają zastosowanie samego masażu serca, jeśli ratow- nik nie potrafi lub nie chce
TL;DR: Gość chciał uświadomić sebę, że zadaje się z puszczalską karyną, a ta odwróciła kota ogonem i seba ją bronił.