Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ostatnio byłem na imprezie gdzie był kolega ze swoją dziewczyną. W pewnym momencie kolega odpadł (ma słabą głowę i poszedł się zdrzemnąć) i ta jego dziewczyna się do mnie przysiadła i zaczęła się taka niekomfortowa dla mnie rozmowa. Na początku coś tam mówiła, że fajnie, że się kolegujemy itd., a potem przeszła do tematu, że „wpadłem jej od razu w oko jak mnie tylko kiedyś poznała”. Ja od razu uciąłem temat, powiedziałem, że nie chce rozmawiać o takich rzeczach. Ale to nie był pierwszy taki sygnał tej dziewczyny w moim kierunku, bo w wakacje też miałem takie wrażenie, że jakby „inaczej na mnie patrzy”. Wie, że jestem od jakiegoś czasu wolny.

No i tak się zastanawiam czy dać o tym znać koledze. Co sądzicie? Niby do niczego nie doszło, poza tym ja nigdy nie dopuściłbym do jakiejkolwiek „bliższej” sytuacji z dziewczyną kolegi. Martwi mnie to jednak, bo kolega jest w niej naprawdę zakochany. Z drugiej strony może lepiej się nie mieszać?
#zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ile to razy taki rogacz stawał w obronie swojej karynki, gdy ta się wszystkiego wyparła i zrzuciła winę na życzliwego. A nawet gdyby nie, to jest szansa, że z tą się rozstanie, a gorszą sobie znajdzie i mulata będzie wychowywać.
  • Odpowiedz
moze ludzie w ogóle nie powinni sobie pomagać


@czescmampytanie: Powinni myśleć. Zawsze przed pomocą choć krótko się zastanowić. Chyba nie byłeś na ani jednym kursie pierwszej pomocy, bo byś to wiedział. Czasem trzeba, czasem warto, czasem nie warto, a czasem nie należy. W tym konkretnym przypadku moja opinia jest taka, że nie warto, bo nie masz pewności, że nie zaszkodzisz.
  • Odpowiedz
@Antibambino: głupoty piszesz. udzielając pierwszej pomocy też nie masz pewności czy zaszkodzisz, a jednak jest to twój obowiązek żeby jej udzielić. wystarczy upewnić się ze jest się "bezpiecznym" (np. przez anonimizacje) i nie ma żadnej podstawy żeby nie udzielić pomocy, a jedynie wymówki. pominę porównywanie sytuacji zagrożenia życia do potencjalnej zdrady.
  • Odpowiedz
udzielając pierwszej pomocy też nie masz pewności czy zaszkodzisz


@czescmampytanie: Nie zawsze w pierwszej pomocy chodzi o zaszkodzenie poszkodowanemu. Pierwsza zasada: nie narazić siebie i innych. A na konkretnym przykładzie: masz skoczka z 10 piętra. Nie masz przy sobie maski CPR. Czy robisz sztuczne oddychanie? Nie. (Bo możesz się czymś zarazić, a jego i tak nie uratujesz.)
  • Odpowiedz
@Antibambino: gość z opisu OPa nie jest w 100% nie do uratowania tak jak ten skoczek z 10 piętra

Nie. (Bo możesz się czymś zarazić, a jego i tak nie uratujesz.)

po pierwsze to ratujący ma w miarę możliwości dokonać próby ratowania do czasu wyjaśnienia sytuacji.
po drugie "należy pamiętać, że międzynarodowe wytyczne resuscytacji z 2005 r. zalecają zastosowanie samego masażu serca, jeśli ratow- nik nie potrafi lub nie chce
  • Odpowiedz