Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kolejny #speeddate odwołany, bo nie ma lasek. Ogólnie na Śląsku to teraz totalna zapaść. Speed daty w grupach wiekowych <40 nie dochodzą do skutku, bo za mało kobiet, a miejsca dla facetów rozchodzą się w góra 1-2 dni od ogłoszenia - ponad miesiąc przed terminem randek. Czy w całej Polsce jest tak samo kiepsko? #tinder #badoo #randki #rozowepaski #niebieskiepaski #randkujzwykopem



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ta. Wyobraź sobie że jestem z metropolii i dzięki dobrej relacji z siostrą mogę siedzieć na kawach z jej koleżankami i nią. 7 singielek. Niezainteresowane szukaniem facetów, nie chodzą na onsy. Nie wiem jak one żyją.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Byłam 2 razy, nie chcę nigdy więcej. Większość ludzi na takich randkach to desperaci, takie jakby "niedobitki" i to bardzo po nich widać, albo mają jakąś niepełnosprawność albo nie da się z nimi normalnie gadać bo np seplenią, jąkają się itp. Od kilku gości dosłownie śmierdziało. Wychodząc, widziałam, że faceci zaznaczają wszystkie laski po kolei na tak, a jak rozmawiałam z dziewczynami to nie zaznaczyły nikogo albo max 1-2
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @ZachowamDlaSiebie: No tak z tym brakiem weryfikacji wielu to prawda. Sam już chodzę na grupy na 1-2 lata młodsze od mojego wieku, ale zauważyłem, że po prostu muszę celować w grupy, gdzie mój wiek jest blisko górnej granicy. Chodziłem na speeddate z górną granicą +45 i tam to już w większości i dzieciate i po przejściach i jeszcze dużo starsze. Na grupy 35-45 przychodzą raczej
  • Odpowiedz
Speed daty w grupach wiekowych <40


@mirko_anonim: Bo jak widać nawet kobiety dobijajace do 40 nie są na tyle zdesperowane żeby PŁACIĆ za możliwość poznania chłopa. Przecież to jest śmiechu warte i praktcznie każda kobieta by wstydziła się do tego przyznać.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Rozumiem Twoje powody ale jednak przychodzenie na młodszą grupę, gdzie już się nie łapiesz wiekowo, to dla mnie nieuczciwe. I tak mając 25 l., przyszłam na grupę 25 - 35 celując tak w 32 max, a tu połowa gości już przypruszona siwizną i z pierwszymi zmarszczkami... No i jak tu się nie wkurzyć, kiedy ktoś kłamie w żywe oczy i bezsensownie zajmuje miejsce innym, wiekowo dopasowanym do reszty. A
  • Odpowiedz
@CloudSpanner: w stolicy więcej kobiet jest dopiero w grupie 40+. Z tym placeniem przez kobiety to też jest tak, że większość z nich jest tam i tak za darmo lub są podstawione przez organizatorów niczym boty na tinderze majace naganiać desperatów na kolejne wizyty. Nie jest to moj wymysl, kumpel byl na wielu takich spedach i laski otwarcie o tym mówiły xddd Oczywiście przypadkowo tylko od takich dostawał matche (kolega
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Anonim (nie OP): Ta. Wyobraź sobie że jestem z metropolii i dzięki dobrej relacji z siostrą mogę siedzieć na kawach z jej koleżankami i nią. 7 singielek. Niezainteresowane szukaniem facetów, nie chodzą na onsy. Nie wiem jak one żyją.


Powiedziały ci że nie chodzą na onsy, a ty w to uwierzyłeś XD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @razdwatrzy55: Tak. Byłem kiedyś na "mega" speeddate, na którym miało być po 50 lasek i facetów. Przyszło 40 facetów i 20 lasek. Jak trafisz na pauzę to czekasz. No chyba, że są 2/3 pauzy pod rząd to czekasz 10-15 minut. Pod koniec faceci byli jeszcze w jakiejś formie, a laski już miały dość, bo była tylko jedna krótka przerwa 15 min w środku. Ale w
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Przeglądałem ostatnio rozkłady demograficzne dla miast i nadwyżki młodych kobiet (i to spore) to była Warszawa i Kraków, może jeszcze coś ale nie pamiętam już. W każdym razie jak mają okazję w postaci studiów czy pracy to wyjeżdżają. Natomiast w topie miejscowości z nadwyżką mężczyzn było sporo miast od nas ze Śląska.
No więc widzisz jak jest, ciekawy wpis o tych nie zainteresowanych singielkach, sam znam 2-3 takie
  • Odpowiedz
Ja singielka od 5 lat, 24 lata i nie chodzę na żadne onsy. Moje koleżanki 23-29 też nie chodzą, więc czemu miałby nie wierzyć?


@mirko_anonim: Ja też ci nie wierzę, bo tym się femonoid po prostu nie chwali.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @SPACE_MARINE
Chwalą się, chwalą. Jak jesteśmy na imprezach z koleżankami z innych sfer, to od tamtych jedna drugą przebija w onsach. Wszystko kwestia środowiska. Nasze: sport, gry zespołowe, seanse filmowe ze szwedzkim stołem i planszówkami, podróże po Islandiach itp. A tamte kluby i podróże po Turcjopodobnych.

  • Odpowiedz