Aktywne Wpisy

PanTuNieMieszkasz +305
Jestem strasznie przemęczony ale muszę pracować muszę robić nadgodziny, mama ma nawrót raka i inne choroby muszę jej pomóc, ona całe życie mi pomagała jak już martwy stary pijany nie dawał kasy i robiła na 3 roboty żebym miał co jeść. Kto może niech po prostu dobrze o mnie pomyśli i trzyma kciuki żebym miał siłę ogarnąć rzeczywistość i żebym kiedyś w końcu się wysypał. Dziękuję

bar125 +31
Już nie będzie Tomka na następnej pompie na indeksach. Pożegnanie Tomka z tagiem #gielda … Sześćdziesiąt wpisów: 30 wieszczących besse, 29 krach, 1 odbicie, tu też nie trafił, bo przyszły spadki. Kilkanaście lat przepowiadania krachu. Zwolennik 100-letniego długu austriackiego. Powtarzalność omijania hossy przez lata, przez dekadę. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby oglądać jego kreski na wykresach, których nie potrafiliśmy zrozumieć. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było
źródło: 1000024045
Pobierz




Szybko zmarła mi matka. Mialem wtedy 12 lat i ciężko to przeżyłem. Ojciec też, więc szybko musiałem dorosnąć, by zająć się młodszym rodzeństwem, bo stary nie ogarniał nawet tyle, by płacić rachunki i ugotować obiad dla dzieci. Teraz, już jako dorosły człowiek, panicznie boję się upływu czasu i przemijania. Boję się utraty ojca w przyszłości. Płakać mi się chce, jak widzę, jak i on i rodzina (wujkowie, ciocie) się starzeją i robią niedołężni. Poradziłem sobie z tyloma rzeczami w życiu, a z tą jedną, z tym jednym lękiem nie mogę. Nie wiem już, co robić, strasznie przytłacza mnie to psychicznie. Mam też wrażenie, że nigdy nie pogodziłem się do końca ze śmiercią matki, chociaż minęło już prawie 20 lat. Mam trochę żal do życia, że straciłem tyle lat dzieciństwa i w sumie nie mogłem zrealizować wielu planów - musiałem wybrać np. szkołę zawodową. Po śmierci matki klepaliśmy biedę i chciałem jak najszybciej iść do pracy, by móc zjeść coś więcej niż gruz, choć uczyłem się dobrze i chciałem iść na studia. Rodzeństwo miało dzięki mnie trochę więcej możliwości i cieszy mnie to, ale no, dalej pozostaje ta odrobina żalu do świata... A ja w sumie nie mam się nawet komu wygadać.
#mirkowyznania
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: właśnie się wygadałeś, nie każdemu los rozdaje dobre karty, masz rodzeństwo, rozmawiacie ze sobą?
@mirko_anonim:
Z tym się nigdy nie pogodzisz. Po śmierci bliskiej osoby zostaje wyrwa w sercu, czarna plama, kawałek ciebie zostaje zniszczony. Już nigdy nie jesteś tą samą, beztroską osobą co wcześniej.
Takie jest to pyerdolone życie. Niesprawiedliwe, ciężkie jak cholera, kopie cię w
Chyba twoja nienajmocniejsza
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Szybko zmarła mi matka. Mialem wtedy 12 lat i ciężko to przeżyłem. Ojciec też, ..... Boję się utraty ojca w przyszłości. .
#
@TheOneWhoKnocks
Chodziło mi o to, że ojciec też ciężko przeżył śmierć matki. Choć w sumie można uznać, że jakby umarł, bo potem kilka lat był na jakichś prochach i