Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim jak sobie nie zachowałeś znajomości, mimo czasów olbrzymiej podaży ich (szkoła, uczelnia itd), to tym bardziej nie będziesz ich miał tetaz, gdy jesteś starym prykiem. Over. Przykro mi, ale tak jest.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Znajomości zawiera się przez całe życie - bariera 25 lat to moim zdanie mit, ALEEEE....

Kluczowe jest to aby posiadać znajomych z którymi utrzymujecie kontakt z różnych etapów życia (gimnazjum, średnia, studia etc). Bo przykładowo poznajecie kogoś nowego to odrazu gadka inaczej wygląda jak opowiadacie co robiliście ze znajomym ileś tam lat temu czy w zeszły wtorek i macie jakieś wspomnienia i o czym opowiadać... Wtedy u nowopoznanej osoby powstaje
  • Odpowiedz
@PanHaroldHe:

Bo przykładowo poznajecie kogoś nowego to odrazu gadka inaczej wygląda jak opowiadacie co robiliście ze znajomym ileś tam lat temu czy w zeszły wtorek i macie jakieś wspomnienia i o czym opowiadać


Już w tym miejscu jest problem. Co z tego, że co jakiś czas widzę się z ekipą z liceum, czy ostatnio po odgrzaniu znajomości z kumplami z podstawówki, skoro takie spotkania to zazwyczaj 3, od wielkiego dzwonu 6
  • Odpowiedz
wytłumaczcie mi po kij wy te posty piszecie z anonima?


@Maxior99: pewnie nie chca, zeby im ktos obcy dupe zawracal, bo szukaja tylko przyjaciol
  • Odpowiedz
@bukszpryt: A jak to u Ciebie z tymi kumplami wygląda?

Grupa jest martwa i nagle ktoś raz na kilka tygodni wyskoczy z propozycją?

Czy masz ciągły kontakt na messengerze z jakimś kolegą z tej "ekipki"
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ludzie przychodzą i odchodzą. Dzisiaj są, a jutro ich nie ma. Większość z chwila poznania partnerki/partnera odcina się od dotychczasowych znajomych. Tak wygląda życie. Zapomnij o kolegach z liceum, studiów, ogólnie z życia do 30 bo oni 95 % odpadną. Jak jeszcze nigdy nie byłeś typem "szkolna gwiazda drużyny footbolowej" to w wieku 15-25 tych znajomych też miałeś tyle co kot na płakał.

A teraz co po 30?
Inni ludzie
  • Odpowiedz