Wpis z mikrobloga

  • 12
@mirko_anonim: co z tego że w Polsce władza zablokuje strony internetowe które jej nie pasują, przecież 4h jazdy i można w Czechach wejść na jaką stronkę ci się podoba, albo jak będą wsadzać za głos sprzeciwu wobec władzy każdego Polaka to przecież se możesz jechać do Czech i tam robić marsze przeciwko polskim władzom
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jest 500 problemów z tym co napisałeś.
--- 2100 dla wielu osób to ogromna kwota. Zwłaszcza jak kobieta chce, aby nikt nie wiedział o sprawie. Np. aby rodzice przez resztę życia nie nazywali jej k---ą.
--- Dlaczego ktoś niby miałby wydawać tę kasę, skoro lepiej, byłoby gdyby to było dostępne w Polsce w ramach NFZ. Dlaczego niby Polacy mieliby prosić i korzystać z pomocy obcego państwa, aby otrzymać dość prostą
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Poprawka: tylko mały procent kobiet może potrzebować tej aborcji raz w życiu. Ogólnie dlatego argument aborcyjny w jedną czy w drugą stronę mnie nie interesuje w wyborach. JA z dziewczyną sobie poradzę w takiej czy innej sytuacji, a MOJEGO głosu w wyborach nie będę wykorzystywał na ratowanie świata w nieznaczącej dla mnie kwestii.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): A ja się cieszę z tego co jest teraz. Baby przynajmniej przez ten czas (bo pewnie stary kompromis powróci) zobaczyły co znaczy "nie mieć możliwości" tak jak to mają od zawsze mężczyźni, czyli płacenie alimentów, pomimo, że dziecka nie chcieli, ale baba koniecznie chce.

I tak wiem, że do ich głów nic nie dojdzie, bo mają wrytą mizoandrię i nie obchodzi ich to co myślą mężczyźni. No i trzeba
  • Odpowiedz