Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#gry #grykomputerowe #gorzkiezale #nostalgia #doroslosc
Zawsze lubiłem grać, zwłaszcza w RPGi, i to było jedno z moich głównych hobby. Ale odkąd jestem dorosły, po studiach, pracuję, mam rodzinę i kredo na mieszkanie, zawsze jak gram czuję się winny, wręcz brudny, że marnuję czas.

Wiem, pewnie wielu z Was ma to samo, wielu powie że muszę wyluzować itd, ja jestem tego świadomy, ale mam mentalną blokadę przed graniem. Nawet jak włączę jakąś grę to po minucie wyłączam bo czuję że tracę czas. Są dosłownie wyjątkowe gry które potrafię przejść i grać po 5-6h na dobę po premierze ale to jest jedna gra na rok. A jak odpalam starsze gry to już w ogóle w mózgu odpala mi się, że ta gra jest stara, ludzie ją przeszli pewnie dziesiątki razy, a ja stary dopiero w to gram i lepiej sobie walkthrough przejrzeć niż próbować samemu.

Kończy się to wszystko zazwyczaj tak że ten czas i tak marnuję szukając gry, ale nie gram. Np. 2h instaluję, szukam, testuję gry które i tak wyłączam i tak tydzień w tydzień. Bo w weekendy mam te 2-3h żeby sobie pograć, ale mam wrażenie że to mało, wiecie, kiedyś to się 8h na dobę grało i te gry i tak zajmowały czasem miesiąc żeby przejść. Dzisiaj mam wrażenie że jak zacznę takiego Wiedźmina to będę grał co najmniej pół roku, a po drodze wyjdzie coś lepszego i tak czy siak porzucę.

Chcę się głównie wyżalić bo wiem że problem jest we mnie, przestawiłem się w tryb dorosłego i traktuję gry jako stratę czasu, mimo że wcale tak nie uważam. Ale chciałbym naprawdę odkryć w sobie ponownie radość z grania, bo ja naprawdę uwielbiam gry.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: @OlekAleksander dokładnie. Też miałem takie wyrzuty, jak miałem życie niepoukładane, słabe finanse, praca której nie lubiłem. Jak zdobyłem dobry i przyjemny zawód, bezpieczeństwo finansowe, zacząłem podróżować, ćwiczyć, odkrywać świat, to nagle wszystkie te wyrzuty znikły, i granie to znowu wspaniałe hobby i relax.

Największy problem teraz to fizycznie usiedzieć przed biurkiem. W gry na pada w wygodnym fotelu przed dużym tv to można grać, ale te na K+M,
  • Odpowiedz
Nawet jak włączę jakąś grę to po minucie wyłączam bo czuję że tracę czas.


@mirko_anonim: No i co niby innego robisz produktywnego w tym czasie, zamiast gry?

Ja rozumiem, że komuś się mogą gry znudzić (chociaż nwm jak, jak byłem graczem w wieku 15 lat tak jestem w wieku 30 i będę w wieku 45 na 100%), ale nie trawię tej gadki o
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czas spędzony na czynności która przynosi przyjemność nie jest czasem zmarnowanym. Wyjątkiem jest tylko kiedy przez przyjemności zawalasz swoje obowiązki.

Znajdujesz czas na grnie w weekend 2-3 godziny? To oznacza ze w jakiś sposób potrafisz zarządzać swoim czasem, nie ma różnicy jeżeli w tym czasie będziesz grał, oglądał Netflix czy drapał sie za uchem.

Sam mam ponad 40 lat, prowadzę firmę, dodatkowo pomagam w start upie, mam dziecko i
  • Odpowiedz