Aktywne Wpisy

yourgrandma +22
źródło: d97053e6ff42ef05b9b77c9d85e8a7c545e68d688b2cef26aebed7d82718e3a5
PobierzZagłosuj na lepszy utwór:
- Gurenge (Demon Slayer) 32.6% (78)
- Hadaka no Yuusha (Ousama Ranking) 8.4% (20)
- Król Szamanów (wersja polska) 44.4% (106)
- Mukanjyo (Vinland Saga) 14.6% (35)

Chcecie mieć dzieci? Ja nie chcę ale mam poczucie że powinienem. Boję się że w pewnym momencie włączy mi się instynkty tacierzyński i będzie już za późno. Czytałem o ludziach którzy mają z tego powodu ciężką depresje.
Uważam że bezdzietność to samolubny wybór. Moi rodzice dużo poświęcili żeby dać mi życie i źle bym się czuł gdybym się nie zrewanżował. Społeczeństwo bardzo potrzebuje nowych ludzi. Miałbym chyba wyrzuty sumienia szczególnie że też
Uważam że bezdzietność to samolubny wybór. Moi rodzice dużo poświęcili żeby dać mi życie i źle bym się czuł gdybym się nie zrewanżował. Społeczeństwo bardzo potrzebuje nowych ludzi. Miałbym chyba wyrzuty sumienia szczególnie że też
Planujesz potomstwo?
- Tak 43.0% (40)
- Nie 44.1% (41)
- Nie wiem 12.9% (12)





#gry #grykomputerowe #gorzkiezale #nostalgia #doroslosc
Zawsze lubiłem grać, zwłaszcza w RPGi, i to było jedno z moich głównych hobby. Ale odkąd jestem dorosły, po studiach, pracuję, mam rodzinę i kredo na mieszkanie, zawsze jak gram czuję się winny, wręcz brudny, że marnuję czas.
Wiem, pewnie wielu z Was ma to samo, wielu powie że muszę wyluzować itd, ja jestem tego świadomy, ale mam mentalną blokadę przed graniem. Nawet jak włączę jakąś grę to po minucie wyłączam bo czuję że tracę czas. Są dosłownie wyjątkowe gry które potrafię przejść i grać po 5-6h na dobę po premierze ale to jest jedna gra na rok. A jak odpalam starsze gry to już w ogóle w mózgu odpala mi się, że ta gra jest stara, ludzie ją przeszli pewnie dziesiątki razy, a ja stary dopiero w to gram i lepiej sobie walkthrough przejrzeć niż próbować samemu.
Kończy się to wszystko zazwyczaj tak że ten czas i tak marnuję szukając gry, ale nie gram. Np. 2h instaluję, szukam, testuję gry które i tak wyłączam i tak tydzień w tydzień. Bo w weekendy mam te 2-3h żeby sobie pograć, ale mam wrażenie że to mało, wiecie, kiedyś to się 8h na dobę grało i te gry i tak zajmowały czasem miesiąc żeby przejść. Dzisiaj mam wrażenie że jak zacznę takiego Wiedźmina to będę grał co najmniej pół roku, a po drodze wyjdzie coś lepszego i tak czy siak porzucę.
Chcę się głównie wyżalić bo wiem że problem jest we mnie, przestawiłem się w tryb dorosłego i traktuję gry jako stratę czasu, mimo że wcale tak nie uważam. Ale chciałbym naprawdę odkryć w sobie ponownie radość z grania, bo ja naprawdę uwielbiam gry.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Największy problem teraz to fizycznie usiedzieć przed biurkiem. W gry na pada w wygodnym fotelu przed dużym tv to można grać, ale te na K+M,
@mirko_anonim: No i co niby innego robisz produktywnego w tym czasie, zamiast gry?
Ja rozumiem, że komuś się mogą gry znudzić (chociaż nwm jak, jak byłem graczem w wieku 15 lat tak jestem w wieku 30 i będę w wieku 45 na 100%), ale nie trawię tej gadki o
Znajdujesz czas na grnie w weekend 2-3 godziny? To oznacza ze w jakiś sposób potrafisz zarządzać swoim czasem, nie ma różnicy jeżeli w tym czasie będziesz grał, oglądał Netflix czy drapał sie za uchem.
Sam mam ponad 40 lat, prowadzę firmę, dodatkowo pomagam w start upie, mam dziecko i