Nie musieć chodzić do pracy,chodzić se rano na bazarek po zakupy, prać, sprzątać, dbać o dom, robić obiadki mężowi i dbać o niego i jego dobre samopoczucie jak wróci z roboty.
@mirko_anonim: nic dziwnego. obecnie pranie robi pralka, sprząta robot, zakupy może przywieźć kurier, milion ułatwień przy gotowaniu, a dom nawet nie zdążyłby się zabrudzić no i to wszystko bez dzieci. przecież to praktycznie wakacje non stop.
@mirko_anonim pewno co najmniej z połowa facetów też by tak chciała, a nawet nigdy nie było takiej opcji dla mężczyzn. Kobiety zaś ją miały i na własne życzenie już zazwyczaj też nie mają.
@mirko_anonim: Tak to już stety/niestety jest dzisiaj, że jeden dochód zazwyczaj nie wystarcza. Jakby się zastanowić to po części można "obwinić" ruchy feministyczne - kobiety poszły do pracy, potem zaczęły zajmować coraz wyższe stanowiska, więc automatycznie średni dochód w domostwach zaczął rosnąć, więc rynek się dostosował - teraz albo oboje pracują, albo utrzymują się na jednym, wyższym dochodzie. Z tego samego powodu ciężko być singlem gdy np. chce się kupić
@mirko_anonim: gorzej jak to facet będzie wysysać całą energię, bo ciągle będzie coś chciał, coraz więcej wymagał, a dla niej nie będzie wyrozumiały, że ona też może ma inne zainteresowania niż dogadzanie mu, i nie będzie jej wspierał a wręcz utrudniał posiadanie znajomych czy hobby.
@mirko_anonim: Mi też się nie chce czasem pracować, a w domu to i tak i tak się ogarnia. Mogę zrobić obiad dla dwojga, wstawić więcej prania (i powiesić) albo pozmywać jeden talerz więcej, nie ma problemu. Gorzej z prasowaniem ale damy radę. Jakaś szara myszka programistka 15k+ nie przygarnie Mireczka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
śmieszne, a zarazem smutne, jak łatwo ktoś ci sprał mózg i spowodował że czujesz się "p------ą" z tego powodu.
@czescmampytanie: niech podziękuje feministkom. Fanatyczki doprowadziły do tego, że bycie "kurą domową" jest postrzegane jako życiowa porażka. HEHE JU GOŁ GERL, KARIERA, SUKCES, PRACA, KTO TO WIDZIAŁ, ŻEBY NA FACETA PRACOWAĆ, NIECH SE SAM SPRZĄTA I UGOTUJE XD HEHE
@cerbera: To jest kwestia bardzo indywidualna. Jak opka ma takie marzenie to jej prawo. Są ludzie co chcieliby pracować i spełniać swoje ambicje nawet przy wysokich zarobkach partnera. Żeby po prostu czuć wewnętrzne spełnienie. Wiele zależy też od zawodu jaki się wykonuje. Nie oceniam opki. Napisałam to w swoim imieniu. No i uzależniać się od dochodów męża? Średnio mądre w czasach gdzie 30% małżeństw kończy się rozwodem.
@czescmampytanie dokładnie to. Bez dzieci zajmowanie się domem to wakacje, wiec tez chętnie pobył bym sobie takim@kurek domowym. Jeśli masz wchuj czasu to gotowanie jest relaksujące. Ludzie chyba faktycznie maja jakies zakrzywione postrzeganie rzeczywistości.
@smutny_czlowiek: lewackie media ciągle piorą mózgi młodym kobietom, że obecne zajmowanie się domem to wysiłek podobny do zasuwania w pracy i teraz mamy takie skutki.
@mirko_anonim: też bym wolał mieć np. domek na działce do ogarniania czy zbudowania, albo ogród w którym coś można by robić, warsztat, czy choćby mieszkanie do ogarnięcia dla siebie i na swój sposób, tak samo jak trzymanie porządku w domu itp. kuchnia też spoko mając swoje sprzęty i robiąc przetwory czy wędliny z wędzarnią. Myślę że wiele ludzi tak ma, bo to też w jakiś sposób zaprogramowane w człowieku przez
@mirko_anonim: też mi sie tak wydawało, ale posiedziałam na l4 ciążowym potem 5 miesięcy w domu i jak wróciłam do pracy na pół etatu to dało mi trochę kopa i odciążenia głowy od domu. Teraz jestem juz na cały etat i przy małym dziecku i pracy marzy mi sie pół etatu, albo chociaż więcej urlopu :P
Sam bym był chętnie takim kogutem domowym. Odpocząć sobie od wyścigu szczurów, zająć się domem, jakieś drobne hobby w wolnym czasie, skupić się na żonie
ja po części rozumiem, mimo że tak żyć bym nie chciała
@mirko_anonim: nic dziwnego. obecnie pranie robi pralka, sprząta robot, zakupy może przywieźć kurier, milion ułatwień przy gotowaniu, a dom nawet nie zdążyłby się zabrudzić no i to wszystko bez dzieci. przecież to praktycznie wakacje non stop.
Kobiety zaś ją miały i na własne życzenie już zazwyczaj też nie mają.
Jakby się zastanowić to po części można "obwinić" ruchy feministyczne - kobiety poszły do pracy, potem zaczęły zajmować coraz wyższe stanowiska, więc automatycznie średni dochód w domostwach zaczął rosnąć, więc rynek się dostosował - teraz albo oboje pracują, albo utrzymują się na jednym, wyższym dochodzie. Z tego samego powodu ciężko być singlem gdy np. chce się kupić
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
ewentualnie - szara niezadbana myszka
albo - księżniczka, z wymaganiami - byle kto jej nie interesuje
@czescmampytanie: niech podziękuje feministkom. Fanatyczki doprowadziły do tego, że bycie "kurą domową" jest postrzegane jako życiowa porażka. HEHE JU GOŁ GERL, KARIERA, SUKCES, PRACA, KTO TO WIDZIAŁ, ŻEBY NA FACETA PRACOWAĆ, NIECH SE SAM SPRZĄTA I UGOTUJE XD HEHE