Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Oczywiście, że jest inna droga. Radykalne ograniczenie możliwości edukacyjno-zawodowych młodych kobiet, tak, żeby ślub i macierzyństwo było jedynym wyborem.

Imigranci tez nie sazadnym rozwiązaniem, bo na starość będziemy mniejszością we własnym państwie i nikt na nas pracował nie będzie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Bzdury pisane przez kogoś z kompletną niewydolnością układu nerwowego w obrębie czaszki.
Po co ludzie się mają rozmnażać i po co jest pęd na migrację? Bo ktoś musi tyrać na emerytów. Wystarczy uciąć emerytury i nie potrzeba migrantów, a ludzie sami będą się rozmnażać żeby miał ich kto utrzymać na starość jak państwo nie będzie tego robić.

A tak to wasze dzieci czy migranci to takie samo bydło do dojenia
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @blehblehbleh: i żadne gadanie, że ludzi nie stać bo w kręgu w którym pracuje sporo osób dobrze zarabia a nie ma dzieci bo nie i nie planuje. Sam zarabiam dobrze więc nie mam problemu z finansami ale nie mogę żadnej partnerki znaleźć więc z kim mam te dzieci robić?

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Przecież tak jest już teraz. System jest absolutnie niewydolny na dłuższą metę, więc ludzie młodzi teraz powinni chcieć mieć dzieci, bo na starość będą z---------ć za gownostawke w niebezpiecznym społeczeństwie. Ale tego nie robią, bo nie potrafią myśleć na dłuższą metę. Dlatego trzeba ich przymusić do tego.

Uzależnienie osiągnięcia wieku emerytalnego przez kobiety od urodzenia dwójki dzieci to dobry trop.
  • Odpowiedz