Żaden charakter, żadne poczucie humoru nie sprawi, że będziesz atrakcyjniejszy w oczach laski, jeśli nie jesteś przystojny. To są tylko miłe dodatki dla osób przystojnych, które laska może docenić, ale nawet jak osoba przystojna tych cech nie ma, to i tak nic nie szkodzi.
Ja bym nawet powiedział więcej - jeśli laska upiera się że najważniejsze są dla niej takie cechy jak charakter, poczucie humoru czy cokolwiek niezwiązanego z
@mirko_anonim No niestety spotykało mnie to samo, ale ja nie byłem spoiwem grupy. Od paru takich wredniejszych, to już na studiach wprost usłyszałem, że nie jestem w ich typie. Ja miałem być do gadek, nikt nie szanował mojego zdania w kwestii, tego gdzie mamy iść, jaka muzyka ma lecieć . Na takich imprezach zostało mi tylko chlanie, a że nie mam mocnej głowy, to szybko się upijałem, a to się grupie
I tutaj przechodzimy do piguły - na przyjaźniach się kończyło. Wiele z tych lasek próbowało coś kminić z moimi kumplami, ale ze mną żadna. Tutaj jedna spontanicznie się przelizała z kumplem, tutaj druga chciała może jakiś związek z innym kumplem zrobić, a ze mną nic.
@mirko_anonim: Ale Ty sam sobie odpowiedz na pytanie - czy Ty realnie wykonywałeś jakieś ruchy w ich kierunku, próbowałeś, byłeś odrzucany czy zrobiłeś KOMPLETNIE NIC poza
Rzeczywiście z mojego wpisu i komentarza może trochę wynikać, że nic nie robiłem, ale tak nie było, a przynajmniej tak to nie wyglądało później. O ile do nowo poznanych osób miałem problemy, żeby tak od buta zagadywać, bo jestem raczej nieśmiały. Jednak jak już się z kimś zapoznałem, to buzia mi się nie zamykała.
O ile początkowo rzeczywiście było dużo osób na takich wyjściach, o tyle
Miałeś kumpla który wyglądał pewnie plus minus jak ten poniżej i Ciebie jako że jesteś młody totalnie zdziwiło że laski się same na niego rzucają, gdzie Ty rozkminiasz czy jej nie urazisz żartem - ot #natura i życie.
Zaręczam, że jest cała grupa ludzi która NIE WYCHODZIŁA od tak sobie co jakiś czas w stałej ekipie na piwko. A nawet jak wychodziła to była to grupa w 90% samych facetów
więc nawet nie jestem uwzględniany, żeby być zaproszonym na większość tych imprez
Ja tylko przypomnę, że już cztery osoby ze wsi organizowały wesela. Zaprosiły wszystkich, łącznie z moim bratem i siostrą, tylko nie mnie. Dlaczego? Wszyscy wiemy. Kiedy wspomniałem o tym bratu-normikowi, kazał... wybrać się do psychologa.
Ja bym nawet powiedział więcej - jeśli laska upiera się że najważniejsze są dla niej takie cechy jak charakter, poczucie humoru czy cokolwiek niezwiązanego z
@mirko_anonim: Ale Ty sam sobie odpowiedz na pytanie - czy Ty realnie wykonywałeś jakieś ruchy w ich kierunku, próbowałeś, byłeś odrzucany czy zrobiłeś KOMPLETNIE NIC poza
Rzeczywiście z mojego wpisu i komentarza może trochę wynikać, że nic nie robiłem, ale tak nie było, a przynajmniej tak to nie wyglądało później. O ile do nowo poznanych osób miałem problemy, żeby tak od buta zagadywać, bo jestem raczej nieśmiały. Jednak jak już się z kimś zapoznałem, to buzia mi się nie zamykała.
O ile początkowo rzeczywiście było dużo osób na takich wyjściach, o tyle
Zaręczam, że jest cała grupa ludzi która NIE WYCHODZIŁA od tak sobie co jakiś czas w stałej ekipie na piwko. A nawet jak wychodziła to była to grupa w 90% samych facetów
źródło: z26081526AMP,Aktor-i-model-Giulio-Berruti-zagra-w-filmie--Dziew
PobierzJa tylko przypomnę, że już cztery osoby ze wsi organizowały wesela. Zaprosiły wszystkich, łącznie z moim bratem i siostrą, tylko nie mnie. Dlaczego? Wszyscy wiemy. Kiedy wspomniałem o tym bratu-normikowi, kazał... wybrać się do psychologa.