Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakieś cechy mojego wyglądu lub charakteru przyciągają wiele kobiet manipulantek. Często są to ładne dziewczyny. Akurat tak się złożyło, że jako osoba dosyć mocno uwrażliwiona od zawsze miałem dodatkowy zmysł do wykrywania niecnych zamiarów u obcych ludzi i z reguły po pierwszym wypowiedzianym zdaniu (a czasem nawet po zachowaniu) wiem, że coś jest na rzeczy. Są to tak delikatne sygnały, że ciężko mi nawet określić co to dokładnie jest. Może to być coś niepasującego w mimice twarzy czy ton głosu. Czuję po prostu niepokój. Parę razy z ciekawości ostrożnie kontynuowałem taką relację i moje przypuszczenia się powierdzały. Wiem, że znając zamiary drugiej osoby sam mógłbym taką osobę zmanipulować, ale nienawidzę fałszu i wolę być w relacjach spontaniczny i z reguły po napotkaniu manipulanta przestaję się angażować, ale nigdy nie podaję prawdziwych powodów. Też tak macie? Co robicie, gdy widzicie, że kobieta podchodzi do relacji jak do gry w szachy, z tym że do bólu przewidywalne są dla was jej ruchy. Czy takiej osobie powinno się dać szanse z nadzieją, że jak się jej później pokaże, że się ją na wskroś przejrzało to jej przejdzie ta chęć manipulacji? Czy z taką osobą da się zbudować związek? #zwiazki #relacje



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak jako ex (lekki) narcyz uwielbiam tinderowki narcystyczne. Miałem taką ostatnio już schylkowy etap gdzie nie trzeba było zabawiac i schlebiac księżniczce tylko przeciwnie na zmiane sie unizala i manipulowala. Mialem taka zabawe ze rzucalem kostka próbując ustalic jej reakcje:

1. Odwrócenie kota ogonem
2. Wyparcie
3. Projekcja
4. Wmawianie winy
  • Odpowiedz