Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jak ma się kijowe życie to trzeba być upośledzonym żeby się cieszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Albo zmienisz swoje życie i poznasz kogoś albo będziesz wegetowal w samotności aż do śmierci
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam podobnie. Praca, powrót do mieszkania i przeglądanie neta. Każdy dzień wygląda niemal tak samo, przez co coraz częściej czuję że życie ucieka mi przez palce. Jedynie zacząłem chodzić na siłownię jakieś pół roku temu. Pierwsze pójście samemu to wiadomo - guwno. Nie wiesz za bardzo co masz tam w ogóle robić. Ale postanowiłem sobie że będę chodził 3x w tygodniu, i jak odpuszczę raz to będę miał wyrzuty
  • Odpowiedz
@leather5: potwierdzam - siłownia to jedyne miejsce gdzie nie czuje bólu, brak sensu życia i myśli samobójczych
Co nie zmienia faktu,że nie da się wegetowac i udawać, że jest ok
Samotność to kara więzienia z wyrokiem dożywocia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Ja biorę motywację na przykład z instynktu przetrwania, tak jak każdy człowiek, który nie jest chory psychicznie i jest trzeźwy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Twój problem jest taki, że myślisz, iż na tym świecie trzeba być szczęśliwym długoterminowo i stale się z czegoś cieszyć. Nie, to jest wręcz luksus.
  • Odpowiedz
Jak wy funkcjonujecie w tym życiu gdzie liczy się tylko wygląd i kasa?


@mirko_anonim: Trzeba się totalnie odciąć od opinii, głosów i wyśmiewania. W sensie, olewać wszystko co jest negatywnie wymierzone w twoją stronę. Po prostu żyjesz dla siebie. Po pewnym czasie masz na tyle w------e w narzekanie innych, lub hejt wymierzony w twoją stronę że ciebie to nie rusza.

Z czego tu się cieszyć, skąd brać motywacje skoro to wszystko takie
  • Odpowiedz
@leather5 +1 rower to jedno z lepszych zainteresowań dla takich jak my.
Jak już będziesz coś kontretnie planował w te góry to pisz, chętnie bym się dołączył ( ͡º ͜ʖ͡º) siedzę już kilka lat w tematach około rowerowych głównie to MTB i gravel, mogę coś doradzić jak chcesz.
Ja na przyszły rok planuje pozwiedzać rowerem Krynicę Zdrój o okolice.
  • Odpowiedz
@NzeroZeroB: w sumie spoko pomysł ( ͡° ͜ʖ ͡°) co roku jeżdżę co prawda w Bieszczady połazić, ale Krynica wydaje się fajną opcją na spierdotrip rowerowy. Ustawię sobie przypomnienie żeby gdzieś pod koniec marca jak będzie znośna pogoda i temperatura się do Ciebie odezwać
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): @Pasterz30: Posiadanie partnerki dużo zmienia. Ja miałem zaledwie 3 związki w całym moim życiu a każdy z nich dawał mi powera do działania i przede wszystkim spokoju. Miałem życiowej energii może 10% a tak to dostałem z 80-90%


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
  • Odpowiedz