mirko_anonim
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
choochoomotherfucker
I to że cię zdradziła może wynikać z tego jaki jesteś i jakie miejsce w twoim życiu zajmowała tamta kobieta.


@kosmita: Zdrada to tylko i wyłącznie decyzja zdradzającego, jak coś mocno nie gra albo nie chce się już być z tą osobą, to najpierw się rozstaje, a potem idzie do innych.

@mirko_anonim: To całkowicie normalne, normalna rzecz, że jak ktoś się na czymś sparzy, to potem nabiera do
7
Dietetyq
Dietetyq
Nie twierdzę, że to twoja wina, ale jak postawisz dziewczynę na piedestał "ta jedyna" to zaczynają się takie numery jakie ciebie spotkały.


@kosmita: Równie dobrze możesz robić co ci się żywnie podoba w związku i ona wtedy cię zdradzi nie dlatego że ją na piedestale stawiałeś, ale dlatego że ją realnie zaniedbywałeś xd

co do Op to 2 lata trochę sporo, powinieneś już o niej zapomnieć i iść dalej -
6
kasiknocheinmal
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
3
choochoomotherfucker
Przyroda i ewolucja


@kosmita: Ach, a więc w taki sposób racjonalizujesz sobie swoje zdrady xD Rozumiem, że nie potrafisz myśleć ani panować nad swoim zachowaniem?
2
k.....a
i nie dlatego że ją na piedestale stawiałeś, ale dlatego że ją realnie zaniedbywałeś


@Dietetyq: obie skrajności dla wielu kobiet są motywem do rozstania.

Zdrada to tylko i wyłącznie decyzja zdradzającego


@choochoomotherfucker: człowiek szczęśliwy nie zdradza.
1
choochoomotherfucker
@kosmita: Jeśli ktoś jest nieszczęśliwy, to dlaczego nie zakończy związku jak uczciwy człowiek?
1
Kotdog
Kotdog
@mirko_anonim: pół roku to krótko, jeszcze cię trzyma moim zdaniem. To tak samo jakbyś budował dom, zainwestowałeś czas, kasę, emocje, włożyłeś w to pragnienia a potem idzie tornado i ci ten dom zmiata. No nie chce się budować od nowa, bo brak sił i chęci. Ale gdzieś mieszkać trzeba, i z tym się trzeba pogodzić,że takie życie, ostatecznie to ciągle w coś inwestujemy a koniec jest jeden. Na tym to
1
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Mi też się nie chce. Jeszcze przy tym jak obecne randkowanie funkcjonuje, tzn wszyscy umawiają się z wszystkimi i potem jednocześnie gadasz z 5 osobami a one wszystkie tak samo z następnymi 5, o ile nie więcej...

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
1
k.....a
więc w taki sposób racjonalizujesz sobie swoje zdrady


@choochoomotherfucker: podałem ci w uproszczonej formie to, czego możesz dowiedzieć się na wykładach z psychologii, albo u źródła, które podałem. I dotyczy to kobiet - co podkreśliłem.

I tu to twoje "acha" to nic poza personalnym atakiem prymitywa.
1
choochoomotherfucker
prymitywa


@kosmita: Napisał gość, który zdradzał żonę xD
1
kasiknocheinmal
@kosmita: biologii mnie nie ucz, bo podejrzewam, że mam trochę większą wiedzę na ten temat, ale mniejsza o to (również w kwestii dzieci, płodów i zarodków). Po to mamy uczucia i zdolność myślenia, żeby panować nad chęciami, które mogą kogoś bliskiego skrzywdzić. Uwarunkowania gatunkowe i chęć przetrwania mają rację bytu u trochę niżej rozwiniętych ssaków niż u człowieka w XXI wieku, niezależnie od płci i wygody tłumaczenia się.
1
k.....a
@mirko_anonim: to nie jest normalne. I to że cię zdradziła może wynikać z tego jaki jesteś i jakie miejsce w twoim życiu zajmowała tamta kobieta. Nie twierdzę, że to twoja wina, ale jak postawisz dziewczynę na piedestał "ta jedyna" to zaczynają się takie numery jakie ciebie spotkały.
0
OlekAleksander
OlekAleksander
@mirko_anonim: Rozumiem po 10 latach, ale 2 lata nadrabiania znajomości z kimś innym to niedużo
0
k.....a
@choochoomotherfucker: bo to nieefektywne z punktu widzenia przyrody i psychologii ewolucyjnej. Kobiety jako zwykle słabsze od facetów, przez przeskakiwanie "z gałęzi na gałąź" ryzykują mniej, niż gdyby porzucały partnera i były przez jakiś czas same.

Przyroda i ewolucja nie premiuje tego co uczciwe, a to co skuteczne. Jak zdejmiesz oprawy moralne, a to stało się przez ostatnie dekady dość wyraźne, to wracają proste i skuteczne metody przewidziane przez naturę.

Zdrada
0
k.....a
jakiś czas temu wyszliśmy z jaskini i prawa przyrody niekoniecznie mają rację bytu w społeczeństwie,


@kasiknocheinmal: owszem, przez całe tysiąclecia w zasadzie wszystkie społeczności rozwijały obyczajowość i normy, które miały normalizować relacje międzyludzkie, żebyśmy nie skakali sobie do gardeł. Wychodziło jak wychodziło, nadal ludzie zarzynają się jak zwierzęta w wielu miejscach świata.
W różnych społecznościach kwestie łączenia się w pary, wychodzenia z par itd normowane były na różne sposoby. My, przez całe
0
k.....a
@choochoomotherfucker: i dalej lecisz w atak personalny... to ma dowieść racji? W tej gierce nie wygrasz.
@kasiknocheinmal: podejrzewaj co ci wygodniej. Rozmawiamy jak to funkcjonuje, a nie czy nam się to podoba.

Popatrz czy składa ci się coś takiego do kupy:
Ktoś z miłości skacze z mostu, ktoś pisze wiersze, ktoś przestawia całe swoje życie. Zgadzasz się z tym?
Ktoś z miłości idzie do łóżka nie z tą osobą, której obiecywał
0
choochoomotherfucker
@kosmita: Nie zależy mi na tym, żeby mieć rację, po prostu bawi mnie, kiedy od prymitywów wyzywa mnie ktoś, kto sam nim jest.
0
k.....a
@choochoomotherfucker: dość prostackie powody zadowolenia jak na kogoś kto próbuje prawić morały.
0