Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim za bardzo przeżywasz to wszystko. Jak zwykle w Sylwestra zamawiam se picke albo dwie. Odpalam sobie komputerek i nakrywam w gierki do północy. Później jak już postrzelają to zwykle idę spać żeby mnie tym nie obudzili a potem rano wstaje sobie i robię jakiś trening. Zajebiscie się biega zaraz koło 6-8 rano jak nikogo nie ma na ulicach.
  • Odpowiedz