Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Widzisz, ja miałem okazje za młodu wejść w jakieś związki i zamoczyć ale to było dawno temu. A i tak skończyłem jako 40+lvl dziad żyjący sobie w samotności. Nie ma dużej różnicy. Zresztą........maks tego co mogłem osiągnąć z moją krzywą gębą to związek/małżeństwo z wariatką który by mnie zajechała psychicznie i fizycznie. Z dwojga złego święty spokój chyba lepszy.
  • Odpowiedz
@debi5s: To prawda. Oczywiście brzydota nigdy nie była w cenie ale było odrobinę łatwiej. Ale może to po prostu mieszanka nieco innych czasów, młodości oraz większej liczby dostępnych dziewczyn. Faktem jest że kiedy próbowałem coś ugrać w wieku 35+ to okazało się że nie ma jakichkolwiek szans.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Przecież to normalne, że nie zbudujesz związku, jeśli cię do kogoś nie ciągnie. Strony muszą się sobie podobać i nie chodzi o ogólnie pojętą atrakcyjność, bo czasem nawet ktoś brzydki czymś nas bardzo przyciąga. Nie trać nadziei, bo może jeszcze nie wszystko stracone.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):
@lubiejescfrytki: ale czy to normalne, że przez te wszystkie lata nigdy nie spotkałem kogoś kto by mnie chciał z wzajemnością? Ja wiem co powoduje, że ludzi ciągnie do siebie - teoria relacji z obiektem Ronalda Fairbairnea, w skrócie zakochujemy się w osobach, które traktują nas i które są w zachowaniu podobne do naszego rodzica płci przeciwnej z okresu naszego wczesnego dzieciństwa. Ja zostałem porzucony przez
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Możliwe, że masz rację. To, że nie spotkałeś to jest normalne, bo pewnie wcale nie było ich tak wiele, jak ci się zdaje. Mnie też dotyczy ten problem, że ci, którzy mi się podobali w przeszłości, nawet nie zwracali na mnie uwagi i to nie są tzw chady. Jestem skłonna wierzyć, że istnieje przeznaczenie, a może mi po prostu nikt nie jest przeznaczony xd.
  • Odpowiedz