@mirko_anonim: no i co że sobie poflirtuje w pracy? jest takie zjawisko jak korporacyjna żona czy korporacyjne dziecko :) może zbyt wiele sobie dopowiadasz, a jak tylko byś zaproponował spotkanie poza pracą, to byś się przekonał jak bardzo delulu jesteś
Anonim (nie OP): @kosmita: to że ciebie nikt nie podrywa i brak powodzenia musisz sobie tłumaczyć, że „kobiety nie podrywają, bo to należy do męskiej energii”, to już twoja sprawa. Ja tam lubię być podrywany.
to że ciebie nikt nie podrywa i brak powodzenia musisz sobie tłumaczyć
@mirko_anonim: nic nie muszę. Ludzie traktują cię tak, jak na to pozwalasz. Odpowiadają ci awanse szonów - twoja sprawa. Gdzieś z boku patrzy na to normalna dziewczyna i myśli "co za balon, kretynka zawija makaron na uszy, a ten się cieszy".
@heniek_8 czy ja wiem? 30 lat here i z 3 miesiące temu w robocie 19latka do mnie zagadywała, cały czas zerkała i sama zaproponowała, żeby gdzieś wyjść xD
Anonim (nie OP): Polacy pochodzą od Wielkiego Lecha, ale mało osób wie, że nazywany był również Kapitanem Marudą.
Tymczasem we Francji, Hiszpanii czy Włoszech taki lekki flirt i tease to nic nadzwyczajnego między kolegami, nie wszystko musi prowadzić do wielkiego romansu. W korpo z dziewczynami z tych krajów, a nawet z moją brytyjską instruktorką jazdy konnej innuendos lecą jedne za drugim, i wszyscy wiedzą, że to nie na poważnie, nikt nikomu
A wiecie, że ten skorumpowany łysy s-------n z FIFA jest na każdym meczu? Czasem różnica to tylko parę godzin, więc aby na nie dotrzeć, wszędzie lata prywatnym odrzutowcem. A ty p0laku z---------j z butelkami plastikowymi do Lidla dla planety xD
@mirko_anonim: dlaczego ona ustawia ciebie a nie ty ją? Ewentualnie. Poszukaj swoich jaj.
@kosmita: co to w ogóle za hasło jest? jak jakiś wąsaty wujek - filozof rzuca enigmatyczne hasła żeby wywołać jakieś wrażenie, tylko nie wiem jakie
może zbyt wiele sobie dopowiadasz, a jak tylko byś zaproponował spotkanie poza pracą, to byś się przekonał jak bardzo delulu jesteś
@kosmita: to że ciebie nikt nie podrywa i brak powodzenia musisz sobie tłumaczyć, że „kobiety nie podrywają, bo to należy do męskiej energii”, to już twoja sprawa. Ja tam lubię być podrywany.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
@mirko_anonim: nic nie muszę. Ludzie traktują cię tak, jak na to pozwalasz. Odpowiadają ci awanse szonów - twoja sprawa. Gdzieś z boku patrzy na to normalna dziewczyna i myśli "co za balon, kretynka zawija makaron na uszy, a ten się cieszy".
Tymczasem we Francji, Hiszpanii czy Włoszech taki lekki flirt i tease to nic nadzwyczajnego między kolegami, nie wszystko musi prowadzić do wielkiego romansu. W korpo z dziewczynami z tych krajów, a nawet z moją brytyjską instruktorką jazdy konnej innuendos lecą jedne za drugim, i wszyscy wiedzą, że to nie na poważnie, nikt nikomu
No chyba, że wyglądasz jak jakiś Brad Pitt albo inny Cavil
Ale w to wątpię
@Julka_ACAB_BLM: czy z tego wyciągasz wniosek że byłoby grande grzmocenie z tego?
@RudyZibi: dokładnie wyglądam tak jak by ich dwóch