Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Poszukaj dobrego psychoterapeuty, pewnie cię jakoś nakieruje w ten lub inny sposób co robić dalej, jakieś książki, o nauce zachowań społecznych, coś na pewno jest w tym stylu które wprowadzają w ten świat, no i pewnie bez psychiatry się też nie obędzie, no chyba że nie masz zaburzeń lękowych, bo u mnie to przez zaburzenia lękowe mam mocno okrojone funkcje społeczne.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Szczerze to żadnej terapii. Też próbowałem na podobne problemy, ale tak jak mówisz to co by faktycznie pomogło jak trening umiejętności społecznych to robi się tylko pod bachory... I to sami terapeuci mi przyznawali. Wątpię by się z tym coś dało z robić, jedyne co można powiedzieć, że musisz próbować dalej wychodzi w różne miejsca i tyle. Niestety takie problemy to margines w społeczeństwie i nikomu się nie opłaca
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Kamilo67 tak właśnie myślałem, że problem jest na tyle marginalny, że się nie opłaca. Pamiętam jak kiedyś stwierdziłem, że nierefundowanie leków na ultra rzadkie choroby genetyczne jest logicznie uzasadnione, bo to przypadki rzędu 1/500 000 więc "wrzuci się w koszt". Aż dotarło do mnie, że kosztem jestem teraz ja.

Wierzę mimo wszystko, że musi być jakiś sposób. Oczywiście naprostować tego całkowicie się nie da, nie oszukuję się.
  • Odpowiedz