Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, zastanawiam się czy ktoś ma podobny problem do mojego i mógłby się podzielić przemyśleniami. A problem jest taki, że nie umiem żyć dla siebie. Jestem człowiekiem-kameleonem. W każdym swoim związku dostosowywałam się do faceta. Lubił jeździć na rowerze? Kupiłam rower i zasuwałam z nim. Grał w gry? Nauczyłam się wszystkich kombo w Takenie, żeby mu zaimponować. Biegacz imprezowicz? Rano w sobotę półmaraton, a wieczorem umierałam w przy barze w klubie. Teraz wyeskalowalo, bo związałam się z informatykiem i widzę, że zaczynam stawać się entuzjastą TypeScripta chociaż jeszcze rok temu broniłam magistra z biologii. Były takie momenty w życiu, że musiałam żyć sama ze sobą i to była męczarnia. Czuję, że definiuje mnie sposób w jaki widzi mnie parter, sama siebie nie lubię, nic nie sprawia mi przyjemności, kiedy zostaje sama najczesciej leżę i patrzę w sufit. Nie potrafię uchwycić momentu w którym to się zaczęło. Czy wiecie skąd bierze się podobne sp#{^*!~£nie? Ktoś tkwił w podobnym gownie i z niego wyszedł?

#pytanie #zwiazki #jakzyc #rozowepaski #niebieskiepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@mirko_anonim Masz lękowy tryb przywiązania. Nabierasz cech partnera, bo boisz się odrzucenia. Robisz wszystko by się przypodobać. Kluczowe jest tutaj naprawienie relacji ze samą sobą, bo jeżeli nie kochasz siebie to jak możesz kochać kogoś innego? Tego typu problemy biorą się zazwyczaj z dzieciństwa.

Powinnaś to przepracować u psychologa, bo przede wszystkim trzeba się nauczyć być szczęśliwym samym ze sobą. Ty natomiast opierasz swoje szczęście na drugiej osobie. To nie jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tylko, że to nigdy nie jest na stałe, co? Zmieniasz się dla kogoś na chwilę, do czasu aż się nie zaangażuje, a później dopiero pokazujesz swoje prawdziwe oblicze i powoli przestajesz lubić te rzeczy, które lubi partner?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Czekolatka: nie, nie ma w tym premedytacji. Uświadomiłam to sobie stosunkowo niedawno i pewnie gdybyś kilka lat temu zwróciła mi uwagę, że kopiuje styl życia partnera to bym się popukała w czoło i odpowiedziała, że po prostu zaraził mnie swoim hobby. Dopiero po wszystkim, a związki kończyły się zawsze nie z mojej inicjatywy, stwierdzałam, że lubiłam robić te wszystkie rzeczy tylko z tamtą konkretną osobą
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zgadzam się z przedmówcami, może to coś z dzieciństwa, jak wyglądały twoje relacje z rodzicami. Może to jest jakaś kopia tego, relacji z matką, lub z ojcem. Jak spędziliście czas, kiedy cię akceptowali. To jest chyba też bardziej typowe dla kobiet, że dostosowują się do partnera albo przyjaciółki. Faceci też to mają tylko to jest w innym nasileniu. Nie jesteśmy wychowywani tak samo.
  • Odpowiedz
Przez lata obserwowałam u siebie coś podobnego, dopóki nie zostałam tak naprawdę, naprawdę sama ze sobą.
Nie kolekcjonuj hobby, żeby mieć piękny wachlarz zainteresowań w przypadku poznania kogoś nowego, daj sobie czas dla siebie, jestem pewna, że jest coś co w sobie lubisz, poobserwuj siebie samą zamiast być odbiciem aktualnego partnera, jeśli chciałabyś kiedyś pogadać, wpadaj na prv
  • Odpowiedz