Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Tak ciężko mi się pogodzić z tym że straciłam najlepszego przyjaciela jakiego dotychczas miałam.
Poznaliśmy się w internecie przez przypadek, od razu złapaliśmy super kontakt. Od początku w sumie chodziło o fwb, ale poza intymnymi relacjami łączyło nas mnóstwo rozmów o życiu, uczuciach, relacjach. Ba, nie tylko rozmów- oglądaliśmy razem filmy, chodziliśmy czasem na spacery, jedliśmy dobre rzeczy, piliśmy wino i rozmawialiśmy o życiowych planach i marzeniach.
Oczywiście w końcu przyszedł moment ze stwierdziliśmy że spróbujemy związku, oczywiście nie wyszło totalnie, bo jesteśmy z zupełnie innych światów, z zupełnie innym spojrzeniem na świat, celami, sposobem bycia. Zakończyło się z dnia na dzień bardziej z mojej inicjatywy, oczywiste stało się ze musimy się odciąć od siebie.
Brakuje mi go cholernie w życiu, czasami nawet umawialiśmy się tylko żeby zapalić papierosa i chwilę pogadać. Czułam się przy nim dobrze, dotarło do mnie ze żadna moja przyjaciółka nie była nigdy aż tak bezinteresowna- on często po prostu chciał wypić razem herbatę i obejrzeć film. Żadna moja przyjaciółka nigdy nie życzyła mi tak dobrze jak on, często kobiety są strasznie zazdrosne o drugą. Spotkania z nim były takim wytchnieniem od spraw codziennych, ot napić się piwa i posiedzieć razem na kanapie, serio często nie chodziło o nic więcej.
Boję się strasznie że już nigdy kogoś takiego nie poznam, czy to kobietę czy mężczyznę, a to była najbardziej wartościowa relacja ostatnich moich lat. Zaczęłam się przez to odsuwać od znajomych, bo dostrzegłam płytkość niektórych relacji i ten brak zrozumienia. Mam poczucie że naprawdę nikt mnie nie rozumie i nikt nie wie co siedzi mi w głowie i nikt wcale nie chce tego wiedzieć. Mam faceta, ale to typowy ścisłowiec i nie potrafi rozmawiac o uczuciach, emocjach, życiu ot tak.
Mam 30 lat i zastanawiam się czy to już koniec nawiązywania tak silnych przyjaźni i więzi.
#logikarozowychpaskow #feels



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@mirko_anonim Przyjaźń damsko-męska nie istnieje jeżeli obie osoby są heteroseksualne. Najlepszy przyjaciel i kochanek w jednym to materiał na faceta a nie FWB. Boleśnie się o tym przekonałaś a najgorsze co zrobiłaś, to znalazłaś lek na niego a nie kogoś kogo kochasz co tylko pogarsza ten ból.
Nie zgodzę się jednak, że dla ciebie to już koniec, ale na pewno ostatni dzwonek. Przeanalizuj to wszystko i wyciągnij wnioski.

A dwa inne
  • Odpowiedz
czasami nawet umawialiśmy się tylko żeby zapalić papierosa i chwilę pogadać. Czułam się przy nim dobrze, dotarło do mnie ze żadna moja przyjaciółka nie była nigdy aż tak bezinteresowna- on często po prostu chciał wypić razem herbatę i obejrzeć film


@mirko_anonim: chcial Ci bezinteresownie przysimpowac, ale go olalas. Faktycznie w tym interesie kompletnie bezintresownie wyszedl z duza strata XD
  • Odpowiedz