Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Posiadam mieszkanie 40 metrow w Krakowie (Prokocim) i w najblizszych miesiacach chcialbym je sprzedac + dobrac kredyt i kupic cos okolo 80 metrow na polnocy Krakowa. Jak sie do tego zabrac? Zglosic sie do jakiegos biura nieruchomosci, poszukac polecanego agenta czy da sie wszystko samemu zalatwic? Tzn da sie napewno ale czy jest to latwe do ogarniecia :)

#nieruchomosci #krakow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: da się samemu. Musisz zrobić zdjęcia i pododawać ogłoszenia. Biuro zrobi to za Ciebie, ale zgarną pewnie ze 3% prowizji od wartości transakcji.

Ale będą dzwonić i tak. Będą namawiać, będą ściemniać że mają klienta na Twoje mieszkanie, ale musisz z nimi podpisać umowę żeby mogli pokazać je klientowi.

Pamiętaj że jak podpiszesz z tymi łachudrami umowę, to nawet jak sama znajdziesz klienta, to i tak prowizję będziesz musiała
  • Odpowiedz
Myślę że da się na spokojnie, a unikniesz płacenia złodziejskiej prowizji. Ja co prawda kupowałam w szczycie BK2%, ale moi sprzedający nie korzystali z usług pośrednika i w przeciągu 3 dni sprzedali mieszkanie, bo nie mieli problemu z chętnymi.
  • Odpowiedz
@PanKapibara:

Jak się czegoś dorobisz to nie będziesz pisał teoretycznych głupot.

Możesz sobie kupić mieszkanie zadłużone w spółdzielni czy wspólnocie i z zameldowanym lokatorem + z nieujawnionym dożywociem w KW. Twoja sprawa. A ja jako praktyk na rynku nieruchomości działam inaczej i do tej pory same profity ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz