Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ja mam dalej sielskie życie jak i za dzieciaka, po prostu szkoła została zamieniona na pracę i tyle
dodatkowo zarabiam i mogę robić co chce, a nie to na co mama mi da i pozwoli, więc nie przesadzaj, grunt to nie iść na ustępstwa typu dziecko jak go nie chcesz mieć

Czasem lepiej też zarabiać 3x mniej niż męczyć się tylko dla kilku tysięcy więcej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim każdy w czymś innym widzi i czuje sens życia. Dużo ludzi teraz widzi sens w hedonistycznym sprawianiu sobie przyjemności, trochę ludzi dalej żyje dla swoich dzieci i rodziny, część widzi sens w pracy i robieniu kariery, część w pomaganiu innym i altruizmie. Ile ludzi, tyle dróg.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W pewnym sensie sami sobie wyznaczamy ten sens. Jeśli tylko mamy zapewnione podstawowe środki do przeżycia, mamy spełnione podstawowe potrzeby, mamy w porządku zdrowie fizyczne i psychiczne... bazując na tym można działać dalej, można odkrywać samego siebie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Sens życia to jest uzyskiwać ciągle substancje psychoaktywne itp. od swojego organizmu w zamian za dostarczanie mu substancji odrzywczych. To że robisz coś codziennie i czerpiesz z tego przyjemność daje ci "sens" życia, chcesz znaleźć sens życia w czymś to uzależnij się od robienia tego. Myślisz że dlaczego rodzicie tyle czasu spędzają dbając o dzieciaka, bo daje im to przyjemne substancje które wypływają z narządów XD.

  • Odpowiedz