Aktywne Wpisy
lyncz +195
TL;DR:
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
Mirki,
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
Mirki,

dariusz44 +68
#gielda
Wiecie co mi r---------a głowę? To że taki pionek jak jak ma włożone prawie 100k USD w akcje takiego majkrosofta. Wiadomo że na minus, ale nie o to.
Ja, zwykły Darek, mam k---a prawie 400k PLN w akcjach jednej spółki.
W portfelu prawie milion.
Ja, zwykły chłopak z bloku, który pierwsze firmowe buty miał mając lat 16. Jakieś converese’y. A teraz mam takich butów szafę. I wszytko.
Mózg r-------y.
Wiecie co mi r---------a głowę? To że taki pionek jak jak ma włożone prawie 100k USD w akcje takiego majkrosofta. Wiadomo że na minus, ale nie o to.
Ja, zwykły Darek, mam k---a prawie 400k PLN w akcjach jednej spółki.
W portfelu prawie milion.
Ja, zwykły chłopak z bloku, który pierwsze firmowe buty miał mając lat 16. Jakieś converese’y. A teraz mam takich butów szafę. I wszytko.
Mózg r-------y.





Oh shit, here we go again... Niedawno rozpadl mi sie zwiazek ale czuje ze jestem juz gotowy na "powrot do rynku matrymonialnego".
Jakie macie podejscie do placenia za dziewczyne na randce?
Jestem skonsternowany bo nie wiem jak zachowywac sie w sytuacjach gdy jestem z dziewczyna na randce i kelner przynosi rachunek. Nie mam nic przeciwko zeby np. na poczatku za nia zaplacic, ale nie chcialbym tez zeby wytworzylo to precedens ze sie przyzwyczai i bedzie oczekiwac placenia non stop (wtedy wiadomo ze to nie material na dziewczyne).
Jakie wy macie podejscie i strategie w tym kierunku? Pytacie wprost czy dzielicie rachunek, a moze macie inne podejscie?
Sorry za glupie pytanie ale mam 30 lat, totalnie wypadlem z obiegu... bylem w dlugim zwiazku i wszystko dzielilismy pol na pol co mi sie podobalo. I takiej dziewczyny bym szukal. Ale jak ostatnio memy na wykopie widze z tiktoka o dziewczynach ktore oczekuja ze na randkach to facet placi to mi sie chyba na ten rynek nie chce wracac....
#tinder #zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #randkujzwykopem
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jak ani drgnie w kierunku rachunku, a ci się podoba - to raczej bedzie wymagała, żebyś to ty ciągle płacił.
Jak sięgnie po rachunek, a chciałbyś z nią drugie randewu - to zapłać i powiedz, że nastepnym razem ona stawia.
A jeśli ani drgnie/chce zapłacić, a Ci się nie podoba i wiesz, że nie bedzie drugiej randki too zaproponuj na pół.
jedne Ci sie beda chcialy skladac, inne nie, jeszcze inne pokaza sie super pazerne
Byłoby miło jakby chłop symbolicznie powiedział, że to zrobi, ale generalnie nie mam problemu z tym aby zapłacić za siebie.
Ale taki sygnał pokazuje mi po prostu, że bierze to na poważnie. Polecę tu może glupotkami, ale z tego jak znajome były na randkach, gdzie chłop usilnie chciał dzielić rachunek lub w ogóle aby dziewczyna płaciła za dwójkę- w późniejszej
@mirko_anonim: jak przed rachunkiem zaprosi do siebie, to płacę
Tu większość to gotowa by była zapłacić za możliwość randki a ty tu pytasz o płacenie za rachunek
Komentarz usunięty przez moderatora
Atak na serio kolega @kosmita dobrze określił co i jak.
@zonecom: absolutnie nie.
Urodziwe dziewczę może być zepsutą panienką. Proponuję oduczyć się oceniania wyłącznie na podstawie urody, bo z tego bierze się większość kłopotów... a największy z nich to spermiarstwo. To że jest ładna to powód do tego, żeby chcieć ją ew. poznać. Zatem, dokładnie tak jak napisałem - poznajesz, jak wyjdzie że jest ok i jest zainteresowana, to dopiero proponujesz
Przeczytaj jeszcze raz mój post.
Komentarz usunięty przez moderatora
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@mirko_anonim: 50/50 albo ona