@mirko_anonim: Budapeszt. Hostel to parę jurków na dobę, wynajmiesz se rowerek i zjeździsz cale miasto w trzy dni. Polecam. Myślałem, że Praga wygrywa zawody, ale imho Budapeszt ją kasuje, pewnie przez skojarzenie ze Szczecinem, skąd zrządzeniem losu pochodzę :))
@mirko_anonim: leć na Minorkę - mniejsza wyspa, spokój, cisza, widoczki, dobre jedzonko - ale bez tłumów
generalnie na pewno bym polecił jakąś wyspę właśnie może Madera albo Teneryfa - na pewno taki slow klimat