Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Trudna jest praca w obsłudze klienta, bo polscy klienci to jednak nieogary... Przez stronę internetową potencjalny klient wypełnia briefa, zostawia namiary. Oddzwaniam. Przez pół godziny rozmawiamy o jego potrzebach. Wszystko udaje się doprecyzować. Pada pytanie o orientacyjna cenę usługi. Odpowiadam, zgodnie z cennikiem firmowym, 5000 netto. Facet dziękuje mi bardzo za rozmowę i mówi, że musi się zastanowić. OK. Dzwonię do niego tydzień później pytam się, czy się zastanowił. Mówi mi, że tak i raz jeszcze dziękuje, ale już wybrał inna firmą i tam zamówił usługę. Ale że rozmowa ze mną i brief pomógł mu bardzo doprecyzować i jasno przedstawić potrzeby. Pytam co spowodowało wybór konkurencji. Mówi, że cena, bo tam mu powiedziano 4000 netto. Na to ja go pytam, czemu nie zasygnalizował, że taki ma budżet i że nasza cena była za wysoka, a wtedy na pewno byśmy zeszli o ten 1000 zł. To normalna praktyka, że podaje się cenę wyjściową (ofertową) a później negocjuje. Na to klient, że on nie wiedział i nie ma zwyczaju negocjować, tylko przyjmuje ceny podane przez oferentów i wybiera najtaniej, nigdy się nie targuje. Kurtyna. I to nie jest odosobniona sytuacja, tylko takich potencjalnych klientów mam ponad 1/3. Strata czasu, energii, co przekłada się na pieniądze. Tak chciałem się anonimowo wyżalić i tyle.

#polacy



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: też nie lubię negocjować. Ktoś wycenia swoją usługę na jakąś kwotę a ja to akceptuję albo nie. Jeśli to usługa, to może specjalnie zrobić na o-------l skoro nie podoba mi się cena za porzadne wykonanie. Jeśli towar, to może dać gorszej jakości lub z wadami. Po co mi ta zabawa w negocjacje.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skoro to 1/3 ludzi, to może trzeba zmienić taktykę?
Tyle jest nagonki w internecie od sprzedawców, jak ludzie próbują negocjować. Ludzie przestali, bo się boją wyjść na chamów ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
bo polscy klienci to jednak nieogary...


@mirko_anonim: nie tylko polscy

czemu nie zasygnalizował, że taki ma budżet i że nasza cena była za wysoka, a wtedy na pewno byśmy zeszli o ten 1000 zł. To normalna praktyka, że podaje się cenę wyjściową (ofertową) a później negocjuje. Na to klient, że on nie wiedział i nie ma zwyczaju negocjować, tylko przyjmuje ceny podane przez oferentów i wybiera najtaniej, nigdy się nie
  • Odpowiedz
nie ma zwyczaju negocjować


@mirko_anonim: to nie jest turecki targ. Do negocjacji nie zostawia sie 1k PLN jak cala kwota to 5k.
Smieszny jestes jako uslugodawca, ktory laskawie obnizy cene jak sie gosc bedzie targowal. Bez targowania, to robisz ludzi w balona i tyle.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To czemu nie mówisz, że jeśli pan zdecyduję się w ciągu dajmy na to 3 dni otrzyma pan 500 PLN mniejszą cenę ostateczną. Właśnie to w gadce co robisz są błędy. Nie każdy lubi być polskim turystą w Turcji kupującym za 100 PLN fejki Nike Air Max i robiącym wszystko, aby dać za nie 90 PLN. @Spojler22 @droperix10 I nie tylko ja w tym co napisałeś stwierdziło,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie potrafisz sprzedawać, bo nie masz doswiadczenia sensownego ani nikt Cie tego nie nauczyl. Wiec to nie ludzi jest wina, tylko Twoja. Malo tego, nie wiesz po ile oferuje konkurencja dlatego sporo deali Ci ucieka.
  • Odpowiedz