@mirko_anonim: posprzeczać się raz na jakiś czas warto choćby dla samego treningu charakteru,
Jak będziesz szedł z dziewczyną lub kiedyś partnerką i żul lub dres się o coś będzie pluł to jak nie zareagujesz w agresywny sposób to tylko będziesz tracił w oczach samicy, taka natura.
Z kumplami jak będziesz i jakiś typ się przyczepić o coś to tez jak nie zaznaczysz co chcesz i jakich granic ma nie przekraczać
@mirko_anonim: Spokojnie Mirku, to normalne, zdrowe zachowanie, że nie wchodzisz w dyskusję z jakimś nieznajomym typem, który za przeproszeniem pie*rzy głupoty. Szkoda nerwów.
@mirko_anonim: ja na przykład jak jechałem uberem to często zagadywali do mnie kierowcy i o różnych pierdołach gadali, jak coś mnie zaciekawiło odpowiadałem przecząco lub potwierdzająco i po chwili jakby stopowałem rozmowę, bo w gruncie rzeczy UJ mnie obchodzą cudze poglądy chyba że sprawiają że czuje niepokój a tak to mi zwisa to szczerze. Jeden rabin powie tak drugi powie nie, ale sam sobie odpowiedz na pytanie czy nie włączałeś
Anonim (nie OP): Dzien dobry panie prezydencie, tutaj mam dokumenty które mówią jakie mam poglądy, ale w razie czego mogę je w każdej chwili zmienić to moje motto ( ͡°͜ʖ͡°)
Co innego co naprawdę myślisz (i jak sobie życie układasz) a co innego (nie) mówisz żeby innych zmanipulować, choćby i żeby mieć
@mirko_anonim: Jeśli nie unikasz sporów, których przedmiot dotyczy bezpośrednio Ciebie czy Twoich interesów, to nic w tym złego, bo faktycznie, to jest marnowanie czasu i energii. No bo co niby da sprzeczka z typem, który np. uważa, że partia X to zbawcy kraju, a partia Y to banda szkodliwych pajaców? Ty podasz konkretne argumenty, on Ci powie, że nieprawda i wyskoczy z jakimś dowodem anegdotycznym albo "argumentum ad wiekum" i
Anonim (nie OP): Beciak bo przytakiwałeś. Jak się nie zgadzasz to po co przytakujesz? Na prawdę tak ciężko powiedzieć szczerze np. "Pan wybaczy, ja nam trochę inne opinie ale teraz nie mam głowy zagłębiać się w te kwestie". Czy coś w tym stylu. Co do podobnych sytuacji - jak nie gadaszbo ci sie nie chce albo masz wywalone to jest ok. Jak nie gadasz bo cykasz się swoich opinii, unikasz konfliktu,
Anonim (nie OP): Miałem szczęśliwe dzieciństwo, więc jako dorosły nie mam patologicznej potrzeby walidacji ze strony wszystkich losowych typów których spotykam w życiu - także w większości wypadków miałbym to głęboko.
Samce alfa w takiej sytuacji mówią: "Pa jaki cwel, wysiadamy..."
Jak będziesz szedł z dziewczyną lub kiedyś partnerką i żul lub dres się o coś będzie pluł to jak nie zareagujesz w agresywny sposób to tylko będziesz tracił w oczach samicy, taka natura.
Z kumplami jak będziesz i jakiś typ się przyczepić o coś to tez jak nie zaznaczysz co chcesz i jakich granic ma nie przekraczać
@mirko_anonim: tak
Co innego co naprawdę myślisz (i jak sobie życie układasz) a co innego (nie) mówisz żeby innych zmanipulować, choćby i żeby mieć
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi