W dzisiejszych czasach to normalna praca jak w korpo 7-15 i do domu.
Nieporównywalnie lżejsza ( ͡°͜ʖ͡°) No i w korpo chyba nie masz emerytury po 25 latach, dodatku mieszkaniowego albo mieszkania do wykupu za bezcen i pierdyliona dodatków. Mi już niewiele zostało do skończenia i jakoś tak... nie mogę się przełamać
@mirko_anonim: no musisz to ruszyć, musisz się postarać przebranżowić, uzbierać trochę hajsu i próbować szukać nowej drogi życia mając jeszcze tą starą
@NieRozumiemIronii: inżynier z doświadczeniem to nie jest 'specjalista'. To jest zwykły, szeregowy wykształciuch, jakich robimy 300tys rocznie. Trzeba trochę więcej pracy włożyć niż same lata odsiadki w firmie :)
@motoinzyniere: specjalista to poziom stanowiska w korpchozowej hierarchii, po angielsku „mid/regular”, czyli z definicji swej szeregowiec, który już pracuje samodzielnie :-). Przeciętna osoba z reguły awansuje na stanowisko specjalisty robiąc bare minimum w pracy, absolutnie nie rozwijając się w branży poza pracą.
@NieRozumiemIronii no i tu widać dlaczego OP jest rozgoryczony. Pojęcia się wam rozjechały. Zabija was semantyka. Dla was obu specjalista to szeregowiec, któremu za bycie trzeba płacić kokosy. Wystarczy pracować samodzielnie.
W moim kołchozie daleko za zachodnią granicą mamy: Junior-Regular-Senior-Specialist - Senior Specialist- Chief Specialist.
W takim razie można powiedzieć, że odnoszenie do się do rad innych, którzy mówią „wyspecjalizuj się”, jest bezsensu. Te rady nie odnoszą się do stanowiska specjalisty
Nieporównywalnie lżejsza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i w korpo chyba nie masz emerytury po 25 latach, dodatku mieszkaniowego albo mieszkania do wykupu za bezcen i pierdyliona dodatków.
Mi już niewiele zostało do skończenia i jakoś tak... nie mogę się przełamać
W moim kołchozie daleko za zachodnią granicą mamy: Junior-Regular-Senior-Specialist - Senior Specialist- Chief Specialist.
W takim razie można powiedzieć, że odnoszenie do się do rad innych, którzy mówią „wyspecjalizuj się”, jest bezsensu. Te rady nie odnoszą się do stanowiska specjalisty
@mirko_anonim: na zadupiach nie potrzeba policjantów